odszkodowania od sektora finansowego

Zwrot prowizji 2021. Jak odzyskać pieniądze z banku lub firmy pożyczkowej?

///

Zwrot prowizji to bardzo ciekawy temat. Często zdarza się, że do Prawników od Długu trafiają osoby, które w toku analizy zmieniają swój status z dłużnika na wierzyciela. W tym artykule pokażę wam sytuacje i przykłady kiedy się tak dzieje. Jak z dłużnika banku można się stać jego wierzycielem? Jak odzyskać nienależnie pobrane przez bank czy firmę pożyczkową środki?

Zwrot prowizji – nadużycia związane z prowizjami w umowach pożyczek i kredytów

Banki i firmy pożyczkowe powinny zarabiać, w głównej mierze, na odsetkach. Dodatkowym dozwolonym sposobem zarabiania jest pobieranie prowizji. Sytuacja skomplikowała się i komplikuje nadal, ponieważ rentowność biznesu udzielania pożyczek i kredytów w dużej mierze zależy od wysokości oprocentowania, które określa pożyczkodawca. Musi się ono mieścić w określonych ramach, które z kolei zależą od wysokości stóp procentowych. Jak wiemy od lat stopy były na rekordowo niskim poziomie, a od czasu obostrzeń związanych z Koronawirusem, Rada Polityki Pieniężnej obniża stopy jeszcze dwukrotnie do poziomu 0,5% (pewnie czeka nas jeszcze jedna obniżka od poziomu 0,05%).

Banki i firmy pożyczkowe nie zarobią na oprocentowaniu?

Ustawodawca w znaczmy stopniu ograniczył możliwość zarabiania na odsetkach. Na chwilę obecną maksymalne oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych to 8% (było 10%). Jeżeli przy standardowym kliencie to oprocentowanie wystarczało w zupełności, o tyle przy bardziej “ryzykownych klientach” (gorszy scoring), odsetki nie rekompensowały ryzyka.

Zarabiajmy na czymś innym…na ubezpieczeniach

Pomysł na obsługę bardziej ryzykownych klientów był prosty, skompensujemy sobie to ryzyko w inny sposób. Najpierw pojawiły się ubezpieczenia kredytów. Wysokie kwoty ubezpieczeń (20-40% pożyczonej kwoty) na wypadek śmierci, utraty pracy itd. Oferty były zupełnie nierynkowe. Dlaczego? Dlatego, że nie chodziło o to, aby kogoś ubezpieczyć tylko o to by dodatkowo zarobić na kredycie czy pożyczce. Tak powstał pierwszy “patologiczny produkt”. Ubezpieczenia, o których zwykłem mówić, że aby z nich skorzystać “trzeba umrzeć w domu, na kanapie, leżąc na lewym boku, na zawał”, czyli skonstruowane tak, aby bardzo mały odsetek klientów mógł z nich skorzystać.

Ubezpieczenia jednak nie wystarczyły, bo po jakimś czasie klienci banków poszli po rozum do głowy i za radą swoich pośredników zaczęli masowo wypowiadać umowy ubezpieczenia, odzyskując niewykorzystaną kwotę. Oczywiście w tym miejscu pojawiła się masa nadużyć banków. Ustawianie czasu ubezpieczenia na rok lub 3 lata, a nie na okres obowiązywania kredyty, co jeszcze bardziej ukazywało charakter tego produktu. W efekcie powstały roszczenia klientów związane właśnie z ubezpieczeniami.

Podstawowymi roszczeniami z umów bankowych czy firm pożyczkowych są:

  1. misselling produktowy – nie potrzebowałeś ubezpieczenia, ale bank skonstruował ofertę tak , że nie było możliwości wzięcia kredytu bez tego ubezpieczenia
  2. niewłaściwe rozliczenie kredytu/pożyczki po jej wcześniejszej spłacie – przykład – masz kredyt na 10 lat, ale bank ubezpieczył Ciebie na 3 lata, co kosztowało Ciebie bagatela 10 000 zł. Spłacasz kredyt po 4 latach i bank nie che wypłacić Ci kwoty za ubezpieczenie a powinien wypłacić ci aż 6 000 zł.

Pamiętaj: Jeżeli uważasz, że w przypadku Twojej umowy z bankiem czy firmą pożyczkową doszło do naruszeń skontaktuj się z naszym partnerem Zwroty z Banku, kancelarii specjalizującej się w odzyskiwaniu odszkodowań finansowych. KONTAKT

Prowizje od kredytów i pożyczek

Kiedy okazało się, że ubezpieczenia mogą być nieskuteczne banki i pożyczkodawcy zwrócili swój wzrok w inną stronę. Prowizja mogła się okazać wybawieniem i zwrócić z nawiązką tracone na oprocentowaniu zyski.

Sam charakter prowizji daje wiele możliwości. Po pierwsze banki i pożyczkodawcy uznali prowizję za bezzwrotną, nawet w przypadku wcześniej spłaconej pożyczki czy kredytu. Po drugie uznali, że od kwoty kredytowanej prowizji mogą naliczać odsetki. Po trzecie, że jeżeli mieszczą się w maksymalnym pozaodsetkowym koszcie pożyczki to wszystko jest ok.

Zwrot prowizji – nadużycia związane z prowizjami – wcześniejsza spłata

Wszystkie powyższe założenia były błędne. Prowizja od kredytów podlega zwrotowi w czym utwierdził wszystkich wyrok TSUE z dnia 11 września 2020 roku. Niezależnie od tego czy jest to prowizja, oplata administracyjna, ubezpieczenie. czy tzw. prowizja brokerska (prowizja pośrednika). Banki po kliku miesiącach zaczęły zwracać prowizje od wcześniej spłaconych kredytów, jednak dalej pojawia się tam klika nadużyć ze strony instytucji sektora finansowego.

Przykładowymi roszczeniami, jakie możemy mieć w stosunku do banków i firm pożyczkowych w tym zakresie są:

  1. Złe rozliczenie zwrotu prowizji – nie proporcjonalne i zaniżone
  2. Brak wypłaty odsetek za ostatnie lata
  3. Odmowa wypłaty prowizji pośrednika (brokera)
  4. Odmowa wypłaty kosztów poniesionych przez bank, w tym nieproporcjonalne rozliczenie kosztów ubezpieczenia

Pamiętaj: Jeżeli uważasz, że w przypadku Twojej umowy z bankiem czy firmą pożyczkową doszło do naruszeń skontaktuj się z naszym partnerem Zwroty z Banku, kancelarii specjalizującej się w odzyskiwaniu odszkodowań finansowych. KONTAKT

Sankcja kredytu darmowego, jako broń atomowa

W art. 45.1 Ustawie o kredycie konsumenckim ustawodawca dał nam do ręki prawdziwy oręż przeciwko nadużyciom banków i firm pożyczkowych.

Jak się już pewnie domyślacie chodzi oczywiście o sankcję kredytu darmowego(SKD):

Art. 45. 1. W przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17, art. 31–33, art. 33a i art. 36a–36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.

Jeżeli w umowie brak jest podstawowych danych lub znajdziemy błędy wynikające z powyższych artykułów, upoważnia nas to do zastosowania SKD. Sankcję można zastosować w trakcie trwania umowy oraz do roku po jej wykonaniu.

Słowo “wykonaniu” jest tutaj kluczowe.

Uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, wygasa po upływie roku od dnia
wykonania umowy

Wykonanie następuje wtedy, gdy umowa została spłacona. Więc, ważnym jest, że kiedy spłaciłeś kredyt czy pożyczkę masz rok od tej chwili na zgłoszenie sankcji kredytu darmowego.

Oświadczenie o skorzystaniu z Sankcji Kredytu Darmowego

Złożyłeś oświadczanie o skorzystaniu z Sankcji Kredytu Darmowego, co dalej? Bank lub pożyczkodawca powinien odpowiedzieć Ci w trybie reklamacyjnym w ciągu 30 dni czy uznaje Twoje roszczenie. Jeżeli go nie uzna masz silne podstawy do złożenia pozwu sądowego.

Koszty kredytu – na czym zarabiają banki?

//////

Każdy kredytobiorca przystępując do umowy z bankiem lub innym podmiotem finansowym musi mieć świadomość, że kredyt stanowi produkt, na którym kredytodawca chce zarobić – podobnie jak piekarz na sprzedaży chleba, czy fryzjer na wykonaniu fryzury. Owszem, tak jak każdy inny przedsiębiorca, kredytodawca może mieć lepszą lub gorszą ofertę, bardziej lub mniej zachęcać do współpracy reklamą lub osobowością pracowników, ale wszystkich łączy jedno – chęć zysku, a przynajmniej pokrycia kosztów działalności kredytowej. W tej kwestii mogą pojawić się spory ideologiczne i praktyczne: w jaki sposób wycenić produkt jakim jest kredyt? Z jakich środków można przy tym korzystać? Co może stanowić cenę kredytu? Czy kredytodawcy mają całkowitą dowolność w celu ustalenia cen oferowanych produktów?

W jaki sposób kredytodawcy zarabiają na kredytowaniu naszych potrzeb?

Odpowiedź na to pytanie znajduje się wprost w ustawie Prawo bankowe. Zgodnie z art. 69 ust. 1 tej regulacji, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Z ustawowej definicji umowy kredytu wynika zatem, iż na podstawie takiego stosunku kredytodawca prócz kwoty użyczonego nam kapitału może domagać się także odsetek oraz prowizji. Są to najczęściej spotykane źródła zysku dla kredytodawców (a dla nas źródła kosztów).

Odsetki

Odsetki liczone są od wysokości użyczonego kapitału. Stanowią chyba najbardziej znany wszystkim kredytobiorcom koszt kredytu. Z naszego doświadczenia wynika, że większość kredytobiorców – nawet nie do końca mających dobre rozeznanie w kwestiach finansowych – patrzy na tę wartość. Dawniej zdarzało się, że sięgały one astronomicznych wysokości – 30% w skali roku, 60% i więcej, co nie było wcale rzadkim zjawiskiem na rynku finansowym.

Praktyki te zostały jednak ukrócone wejściem w życie nowelizacji kodeksu cywilnego (poprzez wprowadzenie tzw. ustawy antylichwiarskiej w 2006 r.) i uregulowaniem kwestii odsetek maksymalnych.

Początkowo maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie mogła w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. W 2016 r. uległo to kolejnej zmianie, która jest aktualna do dziś. Maksymalna wysokość odsetek nie może przekraczać w stosunku rocznym dwukrotności wysokości odsetek ustawowych, tj. równych sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych. Obecnie jest to 8%. 

Prowizja

Obostrzenia na gruncie odsetek spowodowały, że kredytodawcy zaczęli poszukiwać innych form zysku z oferowanych produktów finansowych. Elastycznym mechanizmem okazały się tu prowizje.

Prowizje mogą przybierać różne formy. Najczęściej analizując umowy klientów spotykamy prowizje przygotowawcze, operacyjne, prowizje dla pośrednika, prowizje nazywane opłatami za udzielenie kredytu, opłaty administracyjne… Nazwy tych prowizji można by było mnożyć – właściwie każdy kredytodawca stosuje inną terminologię w tym zakresie. Prowizje różnią się nie tylko nazwą, ale także charakterem. Mogą być naliczane w formie jednorazowej opłaty, ale również są pobierane przez cały okres trwania kredytu (np. prowizja naliczana jest przy spłacie każdej raty). Czasem odzwierciedlają faktycznie ponoszone przez kredytodawców koszty związane z zawarciem umowy, a częściej mają charakter ryczałtowy (stanowią procent od udzielonego kapitału kredytu). Zdarza się nawet, że prowizja nie ma obiektywnego miernika, tj. znany jest on wyłącznie kredytodawcy.

Duża swoboda w generowaniu kosztów kredytu ustalonych jako prowizja dały niestety duże pole do nadużyć. Kredytodawcy chcąc zastąpić czymś starty związane z ograniczeniem zysku z odsetek, zaczęli generować wysokie prowizje za skorzystanie z oferowanych produktów finansowych. Często zgłaszają się do nas klienci, którzy pożyczając 10.000 zł raptem obowiązani są do zwrotu 20.000 zł i to nie licząc odsetek!  Zdarza się również tak, że klienci pożyczając kwotę 1.000 zł zostali obciążeni prowizją liczącą dwa razy tyle.

Jak na razie brak jest regulacji mogących całkowicie wyeliminować takie praktyki kredytodawców. Ustawodawca wprowadził pewne ograniczenia w tym zakresie w ustawie o kredycie konsumenckim, jednakże nie dotyczą one wszystkich kredytobiorców (z ochrony mogą korzystać tylko nie-przedsiębiorcy).

Co więcej, art. 36a ukk wprowadza jedynie ograniczenie wysokości prowizji (które i tak mogą być na gruncie tej regulacji wysokie i wynosić nawet drugie tyle co kapitał), jednakże nie odnosi się w żaden sposób do tego, czy kredytodawca musi w jakiś sposób uzasadniać wysokość żądanych pozaodsetkowych kosztów kredytu.

Nie sposób zaakceptować takiego stanu rzeczy. Kredytobiorcy uważają bowiem, że dopóki pozostają w granicach wyżej wskazanej regulacji to nie muszą w żaden sposób tłumaczyć się z żądanych opłat. Klienci obciążani są zatem wysokimi kosztami, których źródła tak na dobrą sprawę nie znają i poddani są dobrej lub złej woli kredytodawcy. Wypacza to istotę wprowadzenia ustawy o kredycie konsumenckim – regulacja ta miała bowiem za zadanie chronić konsumentów przed dowolnymi praktykami instytucji finansowych.

Czy uważasz, że poniosłeś rażąco zawyżone koszty związane z udzieleniem kredytu? Zapraszamy do kontaktu
>>>Kontakt<<<

Czy to wszystko, jakimi jeszcze kosztami obciążają nas banki?

Odsetki i prowizja to w dalszym ciągu za mało dla niektórych kredytodawców. Zwłaszcza, gdy cały czas depcze im po piętach ustawodawca, ograniczający swobodę w ustalaniu kosztów kredytu, a tym samym ograniczający zysk. Kreatywność kredytodawców powoduje zatem powstawanie nowych, nieznanych dotąd mechanizmów generujących dodatkowe koszty dla kredytobiorców.

Tak też powstają dodatkowe produkty, które kredytodawca uznaje za niezbędne do finalizacji umowy kredytu. Bank potrafi na gruncie umowy kredytu stać się agentem ubezpieczeniowym i zobowiązać do zawarcia „świetnej” umowy ubezpieczenia spłaty kredytu (którego warunków klienci nawet nie zobaczą na oczy). Może mieć też w swojej ofercie „niezbędne” pakiety usług zezwalające za „korzystną” cenę odroczyć spłatę raty kredytu, obniżenie raty, czy refinansowanie umowy. Spotkaliśmy się nawet z umowami, gdzie za astronomiczną opłatą kredytobiorca prócz kredytu miał otrzymać pakiet pomocy prawnej, jednak umowa nie regulowała w jaki sposób można będzie skorzystać z tych usług. Zawierając umowę kredytu warto więc pamiętać po co zwróciliśmy się do kredytodawcy i uważać na dodatkowe odpłatne propozycje, do których jesteśmy zachęcani przy tej okazji.

Są także tacy kredytodawcy, którzy zamiast generować fikcyjne potrzeby klientów chcących zawrzeć umowę kredytu i zaspokajać je na gruncie tej samej umowy, rzeźbią na prostym mechanizmie odsetek i prowizji. Jednym z przykładów takiej praktyki jest powszechnie spotykane naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Kredytobiorca nie dość, że zostaje obciążony kosztem kredytu  np. w postaci prowizji, to bank nalicza jeszcze koszty od takich kosztów w postaci odsetek. O tym mechanizmie będzie mowa jednak w kolejnym wpisie.

Uwaga!
Czy w Twoim kredycie pojawiły się koszty, które Twoim zdaniem nie powinny się tam znaleźć? Jeżeli tak zapraszamy do kontaktu. Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją umowę kredytową
>>>Kontakt<<<