Czy banki i firmy pożyczkowe mogą pobierać odsetki od kosztów kredytu?

Czy banki i firmy pożyczkowe mogą pobierać odsetki od kosztów kredytu?

///

Innowacyjność banków i firm pożyczkowych w kształtowaniu przeróżnych opłat i prowizji nie zna granic. Przeglądając umowę kredytu czy pożyczki w oczy może rzucić nam się mnogość opłat, jakie musimy ponieść w związku z jej zawarciem. Opłata przygotowawcza, prowizja od udzielenia pożyczki, opłata za obsługę pożyczki, ubezpieczenie… Do tego wszystkiego należy jeszcze doliczyć odsetki, których naliczanie jest prawem kredytodawcy. W przypadku banków wynika to z treści przepisu art. 69 ust. 1 Prawa bankowego: Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

CZY BANKI I FIRMY POŻYCZKOWE MOGĄ POBIERAĆ ODSETKI OD KOSZTÓW KREDYTU?

Jak widać, powyższy przepis prawa uprawnia banki do naliczania odsetek i prowizji i nie możemy z tym dyskutować. Tak samo instytucje pożyczkowe zobowiązane są do informowania nas o wysokości odsetek, opłat i prowizji przed podpisaniem umowy kredytu konsumenckiego. Wynika to z treści przepisu art. 13 ust. 1 pkt 10 Ustawy o kredycie konsumenckim: Kredytodawca lub pośrednik kredytowy przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki jest zobowiązany podać konsumentowi, na trwałym nośniku, w czasie umożliwiającym zapoznanie się z tymi informacjami w odpowiednich przypadkach, informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o odsetkach, prowizjach, marżach, opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie z instrumentów płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie.

Wydaje się więc, że zapłacenie odsetek, prowizji i innych opłat jest nieuniknione. Jednak niektórzy kredytodawcy stosują niezbyt uczciwą praktykę. Jaką? O tym opowiem poniżej.

CZYM SĄ ODSETKI?

Naliczanie odsetek od pożyczonego kapitału jest oczywiste i nie budzi naszych wątpliwości. Odsetki są pewnego rodzaju kosztem, jaki musimy ponieść w związku z tym, że korzystamy z cudzych pieniędzy. Odsetki powinno się naliczać od kwoty kapitału, czyli od kwoty rzeczywiście udostępnionych nam pieniędzy. Przykładowo:

– 2000 zł – tyle udostępnia nam firma pożyczkowa pieniędzy

– 500 zł – tyle wynosi prowizja od pożyczki

– 10 % – oprocentowanie

W tym przypadku oprocentowanie 10 % powinno być naliczane od kwoty udostępnionych nam pieniędzy, czyli od 2000 zł.

KREDYTOWANE KOSZTY KREDYTU

Jednak niektóre podmioty rynku finansowego naliczają odsetki nie od samej kwoty kredytu, czy pożyczki, lecz także od prowizji i innych opłat. Taka sytuacja powinna zapalić czerwoną lampkę w naszej głowie, gdyż nie jest to uczciwe. Jest to tzw. kredytowanie kosztów, czyli doliczanie kwoty opłat i prowizji do kwoty udzielonego kredytu i naliczanie odsetek od sumy tych kwot.

– 2000 zł – tyle udostępnia nam firma pożyczkowa pieniędzy

– 500 zł – tyle wynosi prowizja od pożyczki

– 10 % – oprocentowanie

W tym przypadku oprocentowanie 10 % jest naliczane od kwoty udostępnionych nam pieniędzy oraz prowizji, czyli od 2500 zł!

Czy nie widać w tym jakiejś sprzeczności? Przecież odsetki płacimy od kapitału, czyli udostępnionej nam kwoty kredytu, a prowizje i opłaty to nic innego, jak dodatkowy koszt, jaki ponosimy. Na myśl nasuwa się więc kolejne pytanie – czy kredytodawca pozostaje w tej sytuacji bezkarny? Otóż nie!

Pamiętaj: Prawnicy od długu pomogą Ci w odzyskaniu nadpłaconych kwot kredytu. Nie poniesiesz żadnych kosztów prowadzenia sprawy, ani kosztów sądowych. Nie ponosisz również żadnego ryzyka. Rozliczysz się z nami tylko wtedy gdy osiągniemy sukces!
>>>>Kontakt<<<<

REKLAMACJA

Naszym pierwszym krokiem powinno być złożenie reklamacji. W treści reklamacji skierowanej do kredytodawcy przedstawmy nasze wątpliwości co do sposobu naliczania odsetek. Poprośmy także o przedstawienie sposobu naliczania odsetek przez kredytodawcę i podstawy prawne takiego naliczania. Warto także poprosić o ponowne, poprawne obliczenie odsetek od kwoty kapitału – czyli zgodnie z przepisami prawa.

OŚWIADCZENIE O SKORZYSTANIU Z SANKCJI KREDYTU DARMOWEGO

Jeśli nasza reklamacja nie przyniesie efektu, kolejnym krokiem powinno być złożenie do kredytodawcy oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Podstawą dla złożenia przez nas takiego oświadczenia jest treść przepisu art. 30 ust.1 pkt 7 Ustawy o kredycie konsumenckim: Umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia.

W sytuacji, gdy kredytodawca obejmuje oprocentowaniem także koszty kredytu, możemy mieć pewność, że nie zostaliśmy poinformowani w prawidłowy sposób o rzeczywistej stopie oprocentowania, tzw. RRSO. Bardzo często my, jako klienci banków i firm pożyczkowych swoją decyzję o zaciągnięciu kredytu opieramy na RRSO. To RRSO miało być pierwotnie obiektywnym miernikiem „opłacalności” zawarcia umowy kredytowej. Jeśli nie zostaliśmy poinformowani o rzeczywistej wysokości RRSO, najzwyczajniej w świecie zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Właśnie to naruszenie będzie podstawą żądania przez nas zwrócenia kwoty kredytu bez jakichkolwiek opłat, prowizji, czy odsetek.

Jeśli nasze oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego nie spotka się z reakcją kredytodawcy, pomyślmy o wystąpieniu z pozwem przeciwko bankowi, czy firmie pożyczkowej.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

Krajobraz po koronawirusie – Antykryzysowy poradnik dla przedsiębiorców (cz.1)

Następny wpis

Antykryzysowy poradnik dla przedsiębiorców. Część 2. Umarła firma? Niech żyje firma!

Ostatnie z Kredyty