zmiany w prawie
zmiany w prawie

Przedawnienia „z urzędu” nie będzie – analiza projektu zmian w przepisach

/

Kilka dni temu na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości ukazał się długo przez naszych Czytelników wyczekiwany projekt nowelizacji przepisów o instytucji przedawnienia. Resort, w lutym tego roku, hucznie zapowiadał wprowadzenie zasady, zgodnie z którą sądy byłyby w każdej sprawie zobligowane do badania z urzędu czy roszczenie uległo przedawnieniu, czy też nie. Po publikacji projektu widzimy, że na przedawnienie „z urzędu” nie ma co liczyć, a cały projekt raczej polepsza sytuację wierzycieli niż dłużników.

Skrócenie podstawowego terminu przedawnienia z 10 do 6 lat

Jest to istotna zmiana. Trzeba jednak pamiętać, że termin ten dotyczy roszczeń niezwiązanych z działalnością gospodarczą. W praktyce zmiana ta dotyczy roszczeń osób prywatnych. Może to być np. roszczenie o zwrot pożyczki udzielonej komuś z rodziny itp. Termin przedawnienia dla instytucji finansowych pozostaje bez zmian i wynosi 3 lata.

Skróceniu ulegnie również termin przedawnienia egzekucji już zapadłych wyroków i innych orzeczeń/ugód sądowych itp. Do tej pory, jeśli sąd wydał takie rozstrzygnięcie, przedawniało się ono po 10 latach od dnia uprawomocnienia. Teraz termin ten wyniesie lat 6. Jeżeli zatem sąd wyda nakaz zapłaty, a wierzyciel rozpocznie jego egzekucję komorniczą po upływie 6 lat – dłużnik będzie mógł wnieść stosowne powództwo i najprawdopodobniej sprawę wygra. Dlaczego tylko „najprawdopodobniej”? To bardzo ciekawe – czytaj dalej.

Wydłużenie terminów przedawnienia roszczeń w stosunku do banków i innych instytucji rynku finansowego

Tak, projekt zakłada wydłużenie terminu przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. To wszystko przez zmianę sposobu liczenia upływu terminu przedawnienia. Do tej pory termin liczony był zgodnie z ogólnymi regułami kodeksowymi i upływał w dniu kalendarzowym odpowiednim temu, którego rozpoczął swój bieg. Jeśli zatem termin przedawnienia rozpoczął się z dniem 5 stycznia 2010 r. to upływał z dniem 5 stycznia 2013 r.

Projekt zmian wprowadza jednak nową zasadę do art. 118 kodeksu cywilnego, a brzmi ona:

Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego (…)

Oznacza to, że jeśli termin przedawnienia liczony według starych zasad przypadnie, np. na styczeń 2018 r. to roszczenie przedawni się dopiero z końcem roku 2018. De facto oznacza to przedłużenie okresu przedawnienia dla przedsiębiorców (w tym banków, funduszy sekurytyzacyjnych, firm pożyczkowych itp.) nawet o rok.

Brak przedawnienia z urzędu

Największy zawód budzi jednak brak zapowiadanego wprowadzenia obowiązku badania przez sąd z urzędu tego, czy roszczenie uległo przedawnieniu, czy też nie. Ustawodawca w tym zakresie nieco polepszył sytuację konsumenta lecz w praktyce nie wywoła ona żadnych zmian w procesie masowego dochodzenia zapłaty wierzytelności przedawnionych.

Dlaczego?

Otóż projekt wprowadza do ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta przepis art. 43 a ust. 1, w którym czytamy:

Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi (…)

i to jest dla dłużnika dobre ponieważ jeśli z pozwu albo innych akt sprawy będzie wynikać, że do przedawnienia doszło, to sąd powinien oddalić powództwo (dlaczego tylko „powinien”? – to bardzo ciekawe – czytaj dalej).

Brak jest jednak nowelizacji przepisów kodeksu postępowania cywilnego, które wprowadzałyby dla sądu obowiązek badania z urzędu czy do przedawnienia doszło, czy nie. Ponadto w uzasadnieniu projektu nowelizacji czytamy:

„Należy też zaznaczyć, że stosowanie przez sąd omawianej normy prawa materialnego (zawartej w projektowanym art. 43 a ust. 1), nie może być utożsamiane z prowadzeniem przez sąd „z urzędu” postępowania dowodowego w procesie cywilnym (…)”

Co to wszystko oznacza w praktyce? Ano to, że sąd będzie miał obowiązek oddalenia powództwa lecz tylko w przypadku, gdy z akt sprawy będzie wynikać, że roszczenie uległo już przedawnieniu. Pominięto fakt, że w 99% z pozwów kierowanych do sądów przez banki i fundusze sekurytyzacyjne upływ terminu przedawnienia nie wynika. Pozwy konstruowane są tak, że nie ujawniają dokładnej daty wymagalności roszczenia, co z kolei uniemożliwia obliczenie terminu przedawnienia. W takiej sytuacji to i tak na dłużniku będzie ciążył obowiązek udowodnienia, że do takiego przedawnienia doszło.

Podsumowując – jeśli z pozwu wprost nie będzie wynikać upływ terminu przedawnienia, a dłużnik nie złoży sprzeciwu albo nie odpowie na pozew, to przegra sprawę – sąd nie będzie zmuszał wierzyciela do udowodnienia, że do przedawnienia nie doszło.

Sąd będzie mógł uwzględnić roszczenie nawet mimo wykazania upływu terminu przedawnienia

Jest to istotna i najgorsza dla dłużników zmiana. Projektowany art. 43 b ustawy o prawach konsumenta ma brzmieć następująco:

W wyjątkowych wypadkach sąd może, po rozważeniu interesów obu stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia, jeżeli wymagają tego względy słuszności. Powinien przy tym rozważyć:

  • długość terminu przedawnienia;
  • długość okresu od terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia;
  • charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczeń.

Oznacza to, że nawet jeśli w danej sprawie dojdzie do przedawnienia, to sąd nie będzie miał, jak jest obecne – obowiązku jego uwzględnienia. Sędzia będzie miał prawo stwierdzić, że jego zdaniem bliżej nieokreślone zasady słuszności przemawiają za tym, aby pozwany jednak spłacił swój dług. Omawiana norma jest tzw. klauzulą generalną, czyli nie określa dokładnie jakimi kryteriami ma się kierować sąd, który ją stosuje. To oczywiście zawsze pozostawia składowi orzekającemu wielkie pole manewru. Dla stabilności systemu prawnego zaleca się wprowadzanie jak najmniejszej ilości podobnych klauzul. Tutaj jednak ustawodawca zdecydował się taką zastosować. Powoduje to, że instytucja przedawnienia w praktyce może być wręcz pomijana przez sądy.

W jakich sprawach będziemy stosować nowe przepisy?

Co do zasady przepisy w nowym brzmieniu znajdą zastosowanie do roszczeń, które jeszcze nie będą przedawnione w chwili, gdy nowelizacja wejdzie w życie. Oznacza to, że nowe przepisy nie będą stosowane w przypadku już przedawnionych skupionych przez fundusze sekurytyzacyjne typu Ultimo, BEST, HOIST czy też KRUK. To dobra wiadomość, bo w tych wypadkach sąd nie będzie miał prawa nie uwzględnić zarzutu przedawnienia.

Jednocześnie przepis, zgodnie z którym, jeśli z pozwu będzie wynikać termin przedawnienia – sąd ma obowiązek oddalić roszczenie, znajdzie zastosowanie również do roszczeń już przedawnionych.

Radca prawny Magdalena Pledziewicz jest z naszym serwisem od samego początku. Pani mecenas specjalizuje się w prawie bankowym w kwestii obrony dłużnika. Dziesiątki czytelników serwisu PrawnicyOdDlugu.pl zdecydowało się na skorzystanie z usług naszej specjalistki.

Kancelaria mec. Pledziewicz znajduje się w Toruniu, ale obsługuje sprawy w całej Polsce. Zakres działań:
sprzeciwy od nakazów zapłaty,
powództwa przeciwegzekucyjne,
prowadzenie sprawy przed komornikiem,
wstrzymywanie egzekucji z nieruchomości w razie stwierdzonych nieprawidłowości,
analiza prawidłowości umów kredytowych i tytułów wykonawczych (BTE),
odszkodowania po niezgodnych z prawem licytacjach nieruchomości,
prowadzenie spraw przeciwko bankom i firmom windykacyjnym,
prowadzenie spraw “frankowych”,
upadłość gospodarcza i konsumencka.

Główna cecha kancelarii - darmowa specjalistyczna analiza sprawy. Ze względu na doświadczenie mec. Pledziewicz potrafi bardzo konkretnie i szybko określić, czy podejmie się obrony danego dłużnika. Ostatnie wykłady i konferencje, na których wykładała mec. Pledziewicz: [23 listopada 2019 r.] Konferencja dla frankowiczów w Bibliotece Głównej UMK w Toruniu. Wideo zapis z wykładu - https://www.facebook.com/pledziewicz/videos/460813037825949/ [9 stycznia 2020 r.] Konferencja organizowana przez Koło Naukowe Prawa Bankowego OKN: Prawo umów w profesjonalnym obrocie prawnym. Specjalistyczne teksty mec. Pledziewicz można było przeczytać m.in. w gazetach Poza Toruń, Gazeta lokalna 24 Świecie, Nowości, portal prawo.pl, portal latweprawo.pl. Pani Magdalena dzieli się swoją wiedzą na fan page’u. Profil kancelarii obserwuje ponad 4 400 osób.
https://www.facebook.com/pledziewicz/

1 Comment

  1. Dla mnie przedawnienia z urzędu są niesprawiedliwe bo wtedy człowiek ma związane ręce i nie może dochodzić swoich praw.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

Umorzenie na kwotę 66 538 zł

Następny wpis

Ultimo powództwo oddalone 83970 zł

Ostatnie z Przedawnienie