Odpowiedzialność za długi małżonka – czy żona odpowiada za długi męża, a mąż za długi żony? (2021 r.)

Czy żona odpowiada za długi męża, a mąż za długi żony? Jeżeli razem z sakramentalnym “tak”, para nie ureguluje w odmienny sposób swojego małżeńskiego ustroju majątkowego między małżonkami powstanie ustrój wspólności majątkowej. Para nowożeńców może w formie aktu notarialnego zawrzeć umowę o rozdzielności majątkowej, wtedy majątki obojga będą co do zasady rozdzielne. Ustrój rozdzielności można ustanowić w każdy czasie, nawet długo po ślubie. W zależności od przyjętego ustroju majątkowego, w różny sposób również rysować się będzie odpowiedzialność za długi współmałżonka.

Odpowiedzialność za długi a ustrój wspólności majątkowej

Jest to sytuacja najczęściej spotykana, para po zawarciu związku małżeńskiego tworzy wspólne gospodarstwo domowe. Ponadto ustrój ten jest najpowszechniejszy, gdyż ustanawiany automatycznie z mocy samego prawa, nie jest konieczna umowa między małżonkami, tak jak jest to uregulowane przy rozdzielności majątkowej. 

Należy jednak pamiętać, że majątek, który zgromadziliśmy przed ślubem oraz pewne składniki majątku zgromadzonego już po zawarciu małżeństwa będą tworzyły nasz majątek osobisty- nawet jeżeli żyjemy w ustroju wspólności majątkowej. Składniki majątku osobistego każdego z małżonków szczegółowo reguluje art. 33 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który wymienia m.in. przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej lub przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił.

Jednakże decyzja o ustroju wspólności nie jest równoznaczna z tym, że zawsze będziemy odpowiadać za długi naszej drugiej połówki. Przy wspólnocie majątkowej małżonek do zaciągnięcia jakiegokolwiek zobowiązania finansowego potrzebuje każdorazowo zgody swojego partnera. Jeśli zgody takiej nie uzyskał, a mimo to zdecydował się wziąć kredyt, jego współmałżonek nie odpowiada za powstały z tego tytułu dług.

Jeżeli jeden z małżonków zdecydował się zaciągnąć zobowiązanie bez wiedzy drugiego, wtedy niedoinformowany współmałżonek będzie mógł zwolnić się od odpowiedzialności za wybory małżonka. Tutaj odpowiedzialność samozwańczego kredytobiorcy będącego w ustroju wspólności majątkowej będzie skupiała się na zaspokojeniu wierzycieli z jego majątku własnego tj. ze składników takich jak  np. majątek zgromadzony przez zawarciem związku małżeńskiego, otrzymane darowizny, pobrane wynagrodzenie za pracę.

Jeżeli jednak będziesz w pełnej wiedzy odnośnie do zobowiązań zaciąganych przez współmałżonka, w takiej sytuacji wierzyciel będzie mógł żądać zaspokojenia z majątku wspólnego. Majątek osobisty małżonka niebędącego stroną umowy kredytu/pożyczki, ale będącego w świadomości kredytowych przedsięwzięć współmałżonka będzie zabezpieczony, wierzyciele nie będą mogli żądać zaspokojenia z jego składników. Ponadto sytuacja, w której bank będzie chciał sięgnąć do majątku wspólnego małżonków, wymaga po jego stronie aktywności dowodowej- bank w procesie będzie musiał udowodnić, że małżonek niebędący stroną umowy wiedział o poczynaniach swojej drugiej połówki. 

Reasumując- wierzyciel, w sytuacji kiedy współmałżonek nie miał pojęcia o zobowiązaniu, nie może żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków lub z majątku osobistego tego z małżonków, który pozbawiony był wiedzy o zobowiązaniu. Jednak w sytuacji kiedy współmałżonek wiedział o zobowiązaniu wierzyciel może sięgnąć do majątku wspólnego pary, natomiast majątek osobisty tego z małżonków, który nie jest stroną umowy jest spod egzekucji wyłączony.

Odpowiedzialność za długi, a ustrój rozdzielności majątkowej małżeńskiej – czy żona odpowiada za długi męża?

Istotą ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej jest brak majątku wspólnego małżonków, każdy z małżonków gromadzi swój własny majątek osobisty i samodzielnie zarządza własnymi finansami. W związku z powyższym odpowiedzialność za długi współmałżonka przy ustroju rozdzielności nie istnieje. Każdy z małżonków samodzielnie zaciąga zobowiązanie i również samodzielnie za nie odpowiada, bez znaczenia w tym przypadku jest przesłanka wiedzy drugiej połówki o istnieniu zobowiązania. 

Warto również zwrócić uwagę na zapis z art. 47 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego: “Małżonek może powoływać się względem innych osób na umowę majątkową małżeńską, gdy jej zawarcie oraz rodzaj były tym osobom wiadome.” Tak, więc aby zabezpieczyć współmałżonka przed swoimi poczynaniami prawo wymusza na nas obowiązek informowania o fakcie istnienia rozdzielności majątkowej. Jeżeli, więc twój wierzyciel nie miał pojęcia o umowie małżeńskiej majątkowej tj. intercyzie, jest ona względem niego bezskuteczna, tak więc małżonkowie za długi w tym przypadku będa odpowiadać całym majątkiem wspólnym.  

Poza powyższym ustawodawca wyróżnił instytucję przymusowego ustroju rozdzielności majątkowej. Jak nazwa wskazuję, ustrój ten powstaje samoistnie, pozwa wolą małżonków. Przymusowy ustrój majątkowy może powstać:

  • na skutek orzeczenia zapadłego w wyniku uwzględnienia przez sąd żądania jednego z małżonków lub uwzględnienia żądania wierzyciela jednego z małżonków;
  • w przypadku ubezwłasnowolnienia;
  • ogłoszenia upadłości jednego z małżonków
  • orzeczenia separacji 

Warto wskazać, że ustrój przymusowej rozdzielności trwa tak długo jak trwa przyczyna jego ustanowienia, a więc jedna z powyżej wskazanych, małżonkowie nie mogą ponadto zmienić niniejszego ustroju umową.

Odpowiedzialność za długi zaciągnięte dla zaspokojenia wspólnych potrzeb rodziny

Za długi zaciągnięte w celu zaspokojenia potrzeb rodziny małżonkowie odpowiadają wspólnie bez względu na ustrój majątkowy, nie ma znaczenia również to, które z nich zaciągnęło zobowiązanie. O takich potrzebach mówimy w przypadku kiedy zobowiązanie miało pokryć takie potrzeby jak m.in. wyżywienie, ubranie, mieszkanie czy chociażby ochrona zdrowia wspólnych małoletnich dzieci. W opisanych przypadkach małżonkowie odpowiadać będą wspólnie nawet jeżeli kredyt zaciągnęło tylko jedno z nich. Zdarza się, że sąd uchyla wspólną odpowiedzialność- jako powody odejścia od wspólnej odpowiedzialności podaje się lekkomyślność czy rozrzutność współmałżonka- zachowania, które w ogólnym rozumieniu szkodzą rodzinie. 

Podsumowując, odpowiedzialność za długi współmałżonka zależy od dwóch czynników. Po pierwsze od ustroju finansowego jaki funkcjonuje między małżonkami, po drugie zaś od okoliczności w jakich zobowiązanie powstało. Jeśli zaciągnęliśmy zobowiązanie wspólnie lub za zgoda naszego partnera sytuacja jest prosta, za dług odpowiadać będziemy majątkiem wspólnym. Przy zobowiązaniu zaciągniętym wspólnie ponadto odpowiedzialność ta rozszerza się na majątek osobisty, w razie jedynie wyrażenia zgody na zobowiązanie majątek osobisty jest zabezpieczony. Jeżeli, więc sytuacja finansowa współmałżonków jest skomplikowana np. jedno z pary prowadzi firmę, na której rozwój zaciąga kredyty o nie małej wysokości, aby zabezpieczyć majątek swojej drugiej połówki warto jest rozważyć ustanowienie rozdzielności majątkowej. 

Skarga na czynności komornika – jak ją wnieść? [2021 r.]

Często zdarza się, że czynność lub zaniechanie komornika powoduje niezadowolone i poczucie naruszenia prawa u strony postępowania egzekucyjnego lub innej osoby zainteresowanej jego przebiegiem. Podstawowym środkiem kontroli czynności podejmowanych, lub też niepodejmowanych przez komornika w toku postępowania egzekucyjnego, jest skarga na czynności komornika. 

Skarga na czynności komornika – kto i na co może ją wnieść?

Skargę może wnieść zasadniczo każdy, jeżeli podjęta przez komornika czynność narusza jego prawa lub rodzi zagrożenie dla tych praw. Tak więc do składania skargi nie są uprawnieni wyłącznie wierzyciel i dłużnik. Wskazać jednak należy, że skarga na czynności komornika wniesiona przez osobę nieuprawnioną zostanie odrzucona, dlatego też ważne jest wykazania przez skarżącego, iż istotnie jego prawo zostało naruszone lub powstało dla niego zagrożenie w związku z działaniami komornika.

Przechodząc do kwestii zakresu przedmiotowego skargi, wskazać należy na art. 767 § 1 k.p.c., z którego wprost wynika, że skarga przysługuje co do zasady na każdą czynność komornika do której był zobowiązany na podstawie przepisów postępowania cywilnego, w przypadku gdy czynność ta lub zaniechanie komornika spowodowało naruszenie lub zagrożenie praw skarżącego. Należy jednak pamiętać, że skarga nie przysługuje na wszystkie działania organu egzekucyjnego. Poza wprost wskazanymi w przepisie art. 767 § 1k.p.c., (zarządzenie o usunięciu braków, zawiadomienie o terminie czynności oraz na uiszczenie przez komornika podatku VAT), skargi nie można złożyć ponadto na czynności komornika, na które na mocy przepisu szczególnego przysługuje inny środek zaskarżenia oraz na czynności takie, dla których ustawodawca nie przewidział żadnego środka zaskarżenia.

Tak więc można tu wymienić chociaż odmowę umorzenia postępowania egzekucyjnego, rozstrzygnięcie o kosztach, nieprzekazanie wierzycielowi wyegzekwowanych należności. Skarga nie przysługuje również na bezczynność komornika i przewlekłość postępowania, nie można bowiem tych sytuacji utożsamiać z zaniechaniem ze strony komornika.

Do kogo wnieść skargę na czynności komornika?

Skargę składa się do Sądu rejonowego właściwego ze względu na siedzibę kancelarii komorniczej, za pośrednictwem komornika który dokonał lub zaniechał skarżonej czynności. Komornik może uwzględnić skargę zmienić swoją decyzję, a wtedy zbędne byłoby przekazanie jej do rozpoznania przez Sąd. 

Jak powinna wyglądać skarga na czynności komornika? 

Skarga pod względem formy powinna czynić zadość wymogom pisma procesowego, które są określone w art. 126 k.p.c., a więc powinna zawierać oznaczenie sądu właściwego,  oznaczenie komornika, w piśmie należy wskazać strony postępowania egzekucyjnego i ich pełnomocników, oznaczenie rodzaju pisma, osnowę wniosku i oświadczenia, wskazywać fakty i dowody, ponadto musi być własnoręcznie podpisana i wymieniać załączniki przedłożone wraz ze skargą.

Skarga na czynności komornika powinna zawierać również oznaczenie zaskarżonej czynności oraz wniosek o jej zmianę, uchylenie lub dokonanie wraz z uzasadnieniem. Istnieje możliwość złożenia skargi na urzędowym formularzu, którego wzór i sposób wnoszenia określa minister sprawiedliwości w drodze rozporządzenia. Formularz taki jest powszechnie dostępny na stronie www.ms.gov a także na stronach internetowych sądów powszechnych.

Ponadto fizycznie można je uzyskać w budynkach sądów rejonowych i okręgowych a także w siedzibach kancelarii komorniczych. Komornik, stosownie do przepisu art. 767 § 32 k.p.c., jest obowiązany przy pierwszej czynności doręczyć dłużnikowi urzędowy formularz skargi, a w przypadku prowadzenia czynności poza siedzibą kancelarii, komornik doręcza formularz stronom oraz uczestnikom obecnym podczas przeprowadzania tej czynności, chyba że czynność podlega zaskarżeniu w formie ustnej. 

W jakim terminie należy wnieść skargę?

Wniesienie skargi obwarowane jest terminami, w których skarga na czynności komornika może zostać złożona. Termin ten zasadniczo wynosi 7 dni. Zróżnicowany jest natomiast moment w którym ów siedmiodniowy termin zaczyna biec. I tak, w przypadku gdy osoba lub strona, której prawo zostało tą czynnością naruszone lub zagrożone, była obecna przy skarżonej czynności lub była o niej należycie zawiadomiona, skargę musi wnieść w terminie tygodnia od momentu dokonania tej czynności. W innych przypadkach termin biegnie od momentu zawiadomienia o dokonanej czynność. Natomiast gdy nie było zawiadomienia, termin liczy się od chwili powzięcia przez skarżącego wiedzy o dokonaniu czynności.

Podobnie uregulowane są terminy dla wniesienia skargi na zaniechania komornika, gdzie termin wynosi również 7 dni i liczy się od momentu, w którym skarżący dowiedział się, że czynność miała być dokonana.  Terminy te mają charakter ustawowy i procesowy, więc znajdzie do nich zastosowanie przepis art. 168 i 169 k.p.c., gdzie uregulowana jest instytucja przywrócenia terminu. W razie uchybienia terminu do wniesienia skargi, można wnioskować o jego przywrócenie. Niezbędne jednak będzie uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających, iż do uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej doszło nie z winy skarżącego.  

Czy skargę na czynności komornika trzeba opłacić? 

Skarga na czynności komornika, podlega również opłacie sądowej. Skarga podlega opłacie stałej, która aktualnie wynosi 50 zł, zgodnie do przepisu art. 25 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Sąd odrzuci skargę nieopłaconą.  

Co po wniesieniu skargi?

Po wniesieniu skargi, komornik ma trzy dni na sporządzenie uzasadnienia skarżonej czynności, albo przyczyn jej zaniechania, o ile takiego uzasadnienia nie sporządzono wcześniej. Jak wspomniałem powyżej, komornik może w całości skargę uwzględnić i sam podjąć działania zmierzające do uchylenia skutków swoich wadliwych czynności lub zaniechań. O uwzględnieniu skargi komornik zawiadamia skarżącego, oraz zainteresowanych, których  to uwzględnienie dotyczy.

Jeśli komornik jedna nie uwzględni skargi, to przekazuje ją, wraz z aktami oraz sporządzonym przez siebie uzasadnieniem do Sądu właściwego do wniesienia skargi. Sąd co do skargi orzeka postanowieniem, może skargę uwzględnić w całości lub w części, w zakresie w jakim była uzasadniona, lub też Sąd może skargę oddalić, jeśli nie dopatrzy się uchybień komornika i naruszenia prawa. Sąd może też odrzucić skargę, jeśli została wniesiona po terminie, nieopłacona lub taką, która z innych przyczyn jest niedopuszczalna. Ponadto, Sąd odrzuci skargę w razie nieuzupełnienia braków skargi w terminie wyznaczonym przez Sąd. Organ orzekający, może po wniesieniu skargi na czynności komornika zawiesić postępowanie egzekucyjne w całości lub części. Zawieszenie postępowania Sąd może uzależnić od wniesienia przez skarżącego odpowiedniego zabezpieczenia. 

Jak widać, skarga na czynności komornika jest środkiem ściśle sformalizowany pod względem samego procesu jej składania a także pod względem samej jej formy i konstrukcji. Jednakże jest to istotne narzędzie, poprzez które można wpływać na przebieg postępowania egzekucyjnego oraz bronić swoich praw. Należy jednak pamiętać, że środka tego nie można nadużywać.  

Jak napisać sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym? 2021 r.

Zapewne nie raz spotkałeś się z wpisami czy artykułami instruującymi jak napisać sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym – EPU (sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym), które toczy się przed Sądem Rejonowy w Lublinie (tzw. sądem elektronicznym). To o czym możesz nie wiedzieć, a jest to bardzo istotna informacja z punktu widzenia Twojej sytuacji procesowej, to to, że w zdecydowanej większości przypadków proces sądowy nie kończy się na tym etapie. Powód bowiem może w ciągu trzech miesięcy od daty wydania przez sąd elektroniczny postanowienia o umorzeniu postępowania, wnieść pozew przeciwko Tobie o to samo roszczenie, tym razem przed sąd Twojego miejsca zamieszkania. 

Odebrałem nakaz – co teraz?

Podobnie jak w przypadku nakazu zapłaty wydanego przez tzw. sąd elektroniczny masz jedynie 14 dni na napisanie sprzeciwu. Termin ten liczy się od daty doręczenia Ci pozwu wraz z nakazem zapłaty. Dlatego tak ważne jest, abyś zapisał, najlepiej na nakazie zapłaty albo na kopercie otrzymanej od Sądu datę jego odbioru. 

Przykładowo: jeżeli odebrałeś nakaz wraz z pozwem 15 czerwca 2021 r. to ostatnim dniem na złożenie od niego sprzeciwu będzie 29 czerwca 2021 r. W sytuacji, w której ostatnim dniem na wniesienie sprzeciwu byłaby sobota albo dzień wolny od pracy, to termin ten upłynie następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. 

Co musi zawierać sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym?

Sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym koniecznie musi zawierać oznaczenie Sądu do którego jest składany. Sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym będziemy składać do Sądu, który wydał nakaz zapłaty, a więc np. do Sądu Rejonowego w Toruniu. Niezbędnym jest również wskazanie sygnatury pod jaką toczy się sprawa. Możesz ją znaleźć na kopercie lub na samym nakazie zapłaty, w lewym górnym rogu. 

Następnie powinieneś przejść do oznaczenia stron postępowania. Należy wskazać podmiot, który wytoczył powództwo, a więc powoda oraz stronę pozwaną, czyli pozwanego. Pamiętaj również, aby wskazać swój adres miejsca zamieszkania, pod który Sąd będzie doręczał Ci korespondencję w toku procesu. 

Powinieneś także wskazać czy zaskarżasz nakaz zapłaty w całości czy w części, np. z tytułu odsetek. W dalszej kolejności powinieneś wskazać zarzuty. Przykładowo możesz wnieść:

– zarzut braku wykazania roszczenia co do zasady i co do wysokości – taki zarzut trzeba podnieść przede wszystkim wtedy, kiedy np. zawierałeś umowę za pomocą środków porozumiewania się na odległość, czyli chociażby przez Internet,

– zarzut niezgodności z zasadami współżycia społecznego pozaodsetkowych kosztów pożyczki/kredytu – zarzut ten podnosimy wtedy, gdy w związku z zawartą umową pożyczki lub kredytu zostaliśmy obciążeni wysokimi opłatami i kosztami okołodsetkowymi np. prowizją czy ubezpieczeniem,

– zarzut braku wymagalności roszczenia – ten zarzut najlepiej sprawdzi się w sporze z bankiem, które mają szczególne obowiązki związane z kwestią wypowiedzenia umowy kredytu/pożyczki,

– zarzut braku legitymacji czynnej procesowej – warto go podnieść wtedy, gdy powództwo wytoczone zostało przez tzw. wierzyciela wtórnego, a więc od podmiot, który kupił wierzytelność, która pierwotnie przysługiwała bankowi/instytucji pożyczkowej z którą zawierałeś umowę pożyczki/kredytu.

Bardzo ważną częścią sprzeciwu są także wnioski. Dla przykładu możesz wnieść chociażby o:

– uchylenie nakazu zapłaty,

– przekazanie sprawy do sądu właściwości ogólnej,

– rozpoznanie sprawy pod Twoją nieobecność,

– wyznaczenie pełnomocnika z urzędu,

– oddalenie powództwa w całości lub w części.

W następnych krokach powinieneś zawrzeć uzasadnienie. Nie musi być ono profesjonalne, ważnym jest, aby wnikało z niego, że nie zgadzasz się z twierdzeniami drugiej strony. Możesz chociażby wskazać, że nie zgadzasz się z twierdzeniem powoda, że zawierałeś z nim umowę pożyczki. 

Jeżeli posiadasz dokumenty, które Twoim zdaniem mogłyby być przydatne w sprawie i chciałbyś je przedstawić Sądowi, to wówczas należy sformułować tzw. wnioski dowodowe. Mogą być to np. potwierdzenia przelewów tytułem spłaty rat pożyczki dla wykazania faktu spłaty przez Ciebie zobowiązania. 

Powinieneś pamiętać również o załącznikach. Sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym składamy wraz z odpisem dla każdej ze stron. Dodatkowo, jeżeli wniosłeś o przeprowadzenie dowodu z jakiegoś dokumentu, to powinien on zostać wymieniony jako załącznik.

Na samym końcu musisz złożyć pod sprzeciwem własnoręczny podpis oraz oznaczyć datę jego sporządzenia.

Pamiętaj! Jeżeli zdarzy się, że o czymś zapomnisz, to Sąd wezwie Cię do uzupełnienia braku sprzeciwu, najczęściej w terminie 7 dni. W sprawach o bardziej skomplikowanym stanie faktycznym i prawnym, najlepiej zwrócić się do specjalisty, który oceni materiał dowodowy zebrany w sprawie i będzie Cię reprezentował przed Sądem I instancji, a w razie potrzeby – także przed Sądem II instancji. 

Przedawnione zobowiązanie, przedawnienie – jak to ustalić? [2021 r.]

Wielu z naszych klientów, którzy przesyłają do nas dokumenty dotyczące zaciągniętej pożyczki czy kredytu zadają nam pytanie, czy roszczenie nie jest przedawnione? Odpowiedź na to pytanie nie zawsze należy do najłatwiejszych, biorąc zwłaszcza pod uwagę fakt, że samo prawo cywilne posługuje się różnymi terminami przedawnienia roszczeń.

Czym właściwie jest przedawnienie?

Zgodnie z Kodeksem Cywilnym instytucja przedawnienia polega na tym, że ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jak widać w definicji tej nie ma mowy o tym, że dług czy zobowiązanie przestaje istnieć. Zobowiązanie to przekształca się jedynie w tzw. zobowiązanie naturalne. Zatem nasz dług, nawet jeśli jest przedawniony – istnieje, ale wierzyciel nie ma możliwości jego wyegzekwowania w drodze przymusu państwowego, czyli krótko mówiąc na drodze sądowej.

Jakie mamy terminy przedawnienia?

Zgodnie z art. 118 Kodeksu Cywilnego:

„Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata”.

W sytuacji, gdy mamy do czynienia z umowami pożyczek czy też umowami kredytów, co do zasady, najbardziej będzie nas interesował termin trzyletni, albowiem są to roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Jednakże w przypadku niektórych z umów, termin przedawnienia będzie wynosił 2 lata, a to wszystko za sprawą ustawy z dnia 12 września 2002 r. o elektronicznych instrumentach płatniczych. Choć ustawa ta przestała obowiązywać 6 października 2013 r. i została uchylona przez ustawę z dnia 12 lipca 2013 r. o zmianie ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw to, nie oznacza to, że w niektórych przypadkach nie można powołać się na jej zapisy. W ustawie uchylającej ustawę o elektronicznych środkach płatniczych znalazł się przepis art. 26 ust. 1 o następującej treści:

„Do przedawnienia roszczeń z tytułu umów o elektroniczny instrument płatniczy, powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, (czyli przed 7 października 2013 r.) i nieprzedawnionych do tego czasu, stosuje się przepisy dotychczasowe”.

Na ten termin przedawnienia będziemy się powoływali zatem wówczas, gdy nasza umowa dotyczyła np. karty kredytowej i została zawarta przed dniem 7 października 2013 r.

Przedawnienie – jak liczymy terminy przedawnienia?

Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi nam art. 120 Kodeksu Cywilnego zgodnie z którym bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.

Jeżeli zatem zawarliśmy umowę kredytu do 26 października 2026 r. to roszczenie wynikające z tej umowy – jeżeli nie doszło do wcześniejszego jej nam wypowiedzenia – nie jest jeszcze wymagalne. Zatem termin przedawnienia dla roszczenia wynikającego z tejże umowy zacząłby biec dopiero od 27 października 2026 r. i upłynąłby w dniu 31 grudnia 2029 r. (bowiem w tym przypadku termin przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego).

Z kolei jeżeli umowa kredytu została nam wypowiedziana to wymagalność całej kwoty kredytu należy liczyć od dnia wypowiedzenia umowy kredytu. Przedawnienie w takiej sytuacji rozpoczyna swój bieg od dnia wypowiedzenia umowy.

Przedawnienie – przerwanie biegu przedawnienia

Zgodnie z art. 123 Kodeksu Cywilnego bieg przedawnienia przerywa się:

  • przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
  • przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
  • przez wszczęcie mediacji.

Jeżeli chodzi o punkt 1 to nie jest możliwe wskazanie ogólnych, a przy tym precyzyjnych kryteriów wyodrębnienia czynności procesowych, które będą służyć dochodzeniu, ustaleniu, zaspokojeniu lub zabezpieczeniu roszczenia i będą zmierzać do tego bezpośrednio. Koniecznym jest zatem dokonanie analizy konkretnej czynności procesowej z punktu wypełnienia wymagań określonych w powyższym przepisie. Jako przykład czynności dokonanej przed sądem, która przerwie bieg przedawnienia można podać np. złożenie pozwu.

Punkt 2 nastręcza jeszcze więcej wątpliwości, bowiem uznanie długu może być zarówno właściwie, jak i niewłaściwe. Klasycznym przykładem właściwego uznania długu będzie zawarcie ugody między dłużnikiem a wierzycielem, w której dłużnik uznaje zasadność oraz wielkość swojego zadłużenia. Uznanie niewłaściwe powszechnie traktowane jest w orzecznictwie jako każdy przypadek wyraźnego oświadczenia woli lub też innego jednoznacznego zachowania się dłużnika wobec wierzyciela, z którego wynika, że dłużnik uważa roszczenie za istniejące. Uznanie niewłaściwe może mieć postać wypowiedzi lub każdego innego działania potwierdzającego istnienie zobowiązania. Mogą to być również dokumenty księgowe, np. uzgodnienie sald.

Podsumowując, ustalenie czy i ewentualnie kiedy doszło do przedawnienia roszczenia często bywa problematyczne. W takiej sytuacji, gdy nie jesteśmy w stanie samodzielnie i jednoznacznie ustalić, że zobowiązanie jest przedawnione, najlepiej zwrócić się do doświadczonego specjalisty.

Reklamacja na działania podmiotów rynku finansowego (reklamacja do banku) 2021 r.

Reklamacja na działania podmiotów rynku finansowego (np. reklamacja do banku) to instytucja uregulowana przepisami ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r.o rozpatrywaniu reklamacji na podmioty rynku finansowego. Regulacją tą mogą posłużyć się klienci banku, którzy czują, iż niektóre opłaty naliczane są niesłusznie lub kiedy bank w jakikolwiek inny sposób nie wywiązał się z umowy czy nadużył swojej silniejszej pozycji jako podmiotu profesjonalnego.

Tryb i forma składania reklamacji (reklamacja do banku)

Reklamację możemy złożyć w każdej jednostce podmiotu rynku finansowego obsługującej klientów (np. reklamacja do banku). Może to zrobić, działając w imieniu własnym lub zwrócić się o pomoc do profesjonalnego pełnomocnika. Nie wymaga się również żadnej szczególnej formy, w jakiej reklamacja powinna być złożona, banki jednak często przy zawieraniu umowy lub na swoich stronach udostępniają swoim klienta gotowe formularze, na których klient może wskazać swoje obiekcje czy kwestie wymagające jego zdaniem wyjaśnienia.

Ponadto art. 3 wspomnianej wcześniej ustawy wskazuję, iż reklamacja może być złożona:

  • w formie pisemnej – osobiście, w jednostce podmiotu rynku finansowego obsługującej klientów, albo przesyłką pocztową
  • ustnie – telefonicznie albo osobiście do protokołu podczas wizyty klienta w jednostce, o której mowa w pkt. 1;
  • w formie elektronicznej z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, o ile takie środki zostały do tego celu wskazane przez podmiot rynku finansowego.

Podmiot rynku finansowego są zobowiązane do zamieszczenia w umowie zawieranej z klientem następujących informacji dotyczących procedury składania i rozpatrywania reklamacji:

  • miejsce i formę złożenia reklamacji;
  • terminu rozpatrzenia reklamacji;
  • sposób powiadomienia o rozpatrzeniu reklamacji.

Jak napisać reklamację – jakie informacje powinna zawierać reklamacja na działania podmiotów rynku finansowego (reklamacja do banku)?

Na wstępie należy wskazać informację, które umożliwią identyfikację nas jako klientów oraz produktu, który reklamujemy tj.

  • imię oraz nazwisko lub nazwę w przypadku działalności (warto również wskazać nr PESEL, NIP lub KRS, jeżeli posługiwaliśmy się nimi przy zawieraniu umowy);
  • aktualne dane kontaktowe, takie jak adres, numer telefonu;
  • numer identyfikacyjny produktu jak np. numer umowy wraz z dniem jej zawarcia, numer rachunku bankowego;

W dalszej kolejności przechodząc do merytorycznej części reklamacji, należy wskazać i dokładnie opisać działania banku, które naszym zdaniem wymagają wyjaśnienia lub postanowienia umowne, które wzbudziły nasze wątpliwości. Na koniec należy zdefiniować swoje oczekiwania oraz wnioski w związku z ewentualnym późniejszym uwzględnieniem przez bank naszej reklamacji, najlepiej poprzez wskazanie prostego żądania. Mile widziane jest również wskazanie preferowanej formy kontaktu np. mailowo lub pisemnie. (Dla celów dowodowych w ewentualnym przeniesieniu się sporu na drogę sądową preferuje się składanie reklamacji pisemnie, najlepiej za potwierdzeniem odbioru)

Tryb oraz czas rozpatrzenia reklamacji (reklamacja do banku)

Po złożeniu przez klienta reklamacji w banku zgodnie z wymogami, podmiot rynku finansowego rozpatruje reklamację i udziela klientowi odpowiedzi w postaci papierowej lub za pomocą innego trwałego nośnika informacji. Odpowiedź podmiot rynku finansowego może dostarczyć pocztą elektroniczną wyłącznie, jeśli klient taką formę wskaże w swojej reklamacji.

Odpowiedzi bank powinien udzielić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie odpowiedzi przed jego upływem.

Istnieje sytuacja, w której bank będzie mógł zastrzec sobie na udzielenie odpowiedzi termin dłuższy niż dni 30. Ustawa w tym przypadku nie wylicza konkretnych sytuacji, jednakże mają być to przypadku szczególnie skomplikowane, gdzie niemożliwe będzie udzielenie odpowiedzi w ciągu 30 dni. W takim przypadku podmiot rynku finansowego musi udzielić klientowi informacji z wyjaśnieniem przyczyny opóźnienia, wskazując okoliczności, które muszą zostać ustalone dla rozpatrzenia sprawy, określając przy tym przewidywany termin rozpatrzenia reklamacji i udzielenia odpowiedzi, który nie może przekroczyć 60 dni od dnia otrzymania reklamacji.

W przypadku niedotrzymania 30-dniowego terminu lub terminu 60-dniowego, reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta.

Reklamacja do banku – odpowiedź banku na reklamację – czego warto dopilnować!

Zdarzają się sytuacje, w których banki często zbywają swoich klientów, udzielając zdawkowych odpowiedzi pozbawionych treści i w ogóle niewyjaśniających wskazanych wątpliwości. Jest to działanie niedozwolone!!!

Ustawa wyraźnie wskazuje elementy, które taka odpowiedź zawierać powinna, a są to:

  • uzasadnienie faktyczne i prawne, chyba że reklamacja została rozpatrzona zgodnie z wolą klienta;
  • wyczerpującą informację na temat stanowiska podmiotu rynku finansowego w sprawie skierowanych zastrzeżeń, w tym wskazanie odpowiednich fragmentów wzorca umowy lub umowy;
  • imię i nazwisko osoby udzielającej odpowiedzi ze wskazaniem jej stanowiska służbowego;
  • określenie terminu, w którym roszczenie podniesione w reklamacji rozpatrzonej zgodnie z wolą klienta zostanie zrealizowane, nie dłuższego niż 30 dni od dnia sporządzenia odpowiedzi.

W przypadku braku, któregoś z powyższych elementów w dalszym ciągu możemy kierować pisma do banku, odwołując się od nienależycie udzielonej odpowiedzi lub skierować wniosek o interwencję do Rzecznika Finansowego.

Pozew z Alektum Capital II AG (SuperGrosz, umowa przez Internet, pozytywny wyrok 2021 r.)

Często nasi klienci znajdują się w sytuacji, w której to zapłaty domaga się inny podmiot, aniżeli ten u którego zaciągnęli zobowiązanie. Tak też było w przypadku Pana Andrzeja. Pan Andrzej zgłosił się do nas po tym jak został pozwany przez Alektum Capital II AG z siedzibą w Szwajcarii. Okazało się, że nieznany mu podmiot żąda od niego zapłaty niebagatelnej kwoty 17.800,00 zł! Czy słusznie?

Pozew z Alektum Capital – stan faktyczny – nasze wątpliwości

Po przenalizowaniu dostarczonych przez Pana Andrzeja dokumentów wyjaśniło się kim był wierzyciel pierwotny naszego klienta. Z treści pozwu wynikało, że Pan Andrzej miał zawrzeć umowę pożyczki z AIQLABS Sp. z o.o., znanym poprzednio pod nazwą SuperGrosz Sp. z o.o.

AIQLABS Sp. z o.o. jest jednym z tych pożyczkodawców, którzy udzielają szybkich i łatwo dostępnych pożyczek tzw. chwilówek. Pożyczki te zawierane są na odległość, czyli najprościej mówiąc przez Internet. Umowy te nie posiadają własnoręcznych podpisów stron. Warunkiem koniecznym do zakwalifikowania umowy jako zawartej na odległość jest brak jednoczesnej fizycznej obecności stron tej umowy w tym samym miejscu i czasie, a także zawarcie umowy z wyłącznym wykorzystaniem jednego lub większej liczby środków porozumiewania się na odległość do chwili zawarcia umowy włącznie. Wiąże się to z koniecznością weryfikacji tożsamości potencjalnego klienta, który w tym celu dokonuje przelewu opłaty weryfikacyjnej, najczęściej na kwotę 1 grosza lub 1 złotówki. Uiszczenie opłaty weryfikacyjnej oznacza akceptację warunków tzw. umowy ramowej, która określa zasady udzielania kolejnych pożyczek.

O skutkach przelewu weryfikacyjnego wypowiedział się jednoznacznie Sąd Rejonowy w Słupsku w wyroku z dnia 8 czerwca 2018 r. (sygn. akt I C 3499/17):

„Dowodem na okoliczność zaakceptowania przez pozwaną warunków tej konkretnej umowy pożyczki nie mogło być również potwierdzenie przelewu kwoty 0,01 zł na rachunek pożyczkodawcy, skoro wpłata tej kwoty nastąpiła w maju 2015 r., a zatem pół roku wcześniej, aniżeli miała być zawarta sporna umowa. W tytule przelewu pozwana wpisała potwierdzenie kodu rejestracji (…), czyli o innym numerze niż umowa z 31 grudnia 2015 r. wskazując jednocześnie, że akceptuje warunki umowy. Na tle tego dokumentu uprawnionym było ustalenie, iż akceptacja ta nie mogła dotyczyć również warunków umowy ramowej, datowanej na czerwiec 2015 r., o nr (…). W konsekwencji czynności w postaci przelania przez pozwaną na rachunek bankowy powódki kwoty 0,01 zł nie można było przypisywać znaczenia skutecznego zawarcia umowy pożyczki z dnia 31 grudnia 2015 r., na której oparte było roszczenie w niniejszej sprawie. Brak było podstaw ku temu, aby samemu tylko faktowi uiszczenia tej opłaty – stanowiącej jedynie wyraz akceptacji kodu rejestracji i warunków umowy znanych pozwanej w maju 2015 r. – przypisywać jeszcze inne znaczenie nie wynikające z wyraźnego oświadczenia woli pozwanej, tj. że miałoby to świadczyć o tym, iż pozwana zaakceptowała także warunki zupełnie innej umowy zawartej kilka miesięcy później. Nie można było z faktu zaakceptowania przez pozwaną jednej umowy pożyczki wywodzić automatycznie wniosku, że każda inna, późniejsza umowa też była przez nią akceptowana”.

W przypadku Pana Andrzeja umowa miała rzekomo zostać zawarta 13 czerwca 2019 r., zaś potwierdzenie przelewu na kwotę 1,00 zł naszego klienta pochodziło sprzed 3 lat! Skoro zatem umowa miała zostać zawarta w czerwcu 2019 r. to złożenie oświadczenia woli o jej zawarciu nie mogło nastąpić w 2016 r., zanim w ogóle została sporządzona.

Co więcej, wśród dowodów zaoferowanych przez powoda nie znaleźliśmy żadnych, które mogłyby wskazywać na faktyczne wydanie środków pieniężnych naszemu klientowi. W szczególności brak było dowodu na to, by kwota pożyczki została przekazana na rachunek bankowy należący do Pana Andrzeja.

Wśród standardowo przytaczanych przez nas zarzutów pojawił się także ten o zawyżonych pozaodsetkowych kosztach pożyczki. Pan Andrzej pożyczając kwotę 9.000,00 zł zobowiązał się do spłaty sumy ponad dwukrotnie większej! W skład całkowitej kwoty do zapłaty wchodziły bowiem jeszcze niemałe odsetki, a także prowizja przygotowawcza i administracyjna w łącznej kwocie 10.500,00 zł.

Pozew z Alektum Capital – korzystny wyrok

pozew-z-Alektum-Capital-wyrok-supergrosz-pozyczka-umowa
Pozew z Alektum Capital – wyrok

Po złożonej przez nas odpowiedzi na pozew okazało się, że Pan Andrzej nie jest już winny Alektum Capital ani złotówki. Przed tygodniem odbyła się rozprawa na której Sąd wydał wyrok oddalający roszczenie powoda w całości.

Pamiętaj! Jeżeli otrzymałeś nakaz bądź pozew, w którym pojawia się podmiot z którym nie zawierałeś umowy, najpewniej jest to fundusz lub spółka specjalizująca się w masowym skupie wierzytelności. W takim przypadku najlepiej skonsultować otrzymane z Sądu dokumenty z doświadczonym w oddłużaniu specjalistą. Może się bowiem okazać, że zobowiązania wcale nie będziesz musiał spłacać.

Nękanie przez firmy windykacyjne – jak się przed nim bronić? Działania firm windykacyjnych a egzekucja komornicza [2021 r.]

/

Bez wątpienia wierzyciel ma prawo domagać się od dłużnika spłaty zobowiązania, jednak należy mieć na uwadze, że każde podejmowane przez niego działanie związane z egzekucją długu musi być zgodne z prawem. Z doświadczenia jednak wiemy, że nie zawsze tak jest. Zjawiskiem dość powszechnym jest nękanie dłużników przez podmioty, które aktualnie są w posiadaniu wierzytelności przysługującej przeciwko nim. Do takich praktyk najczęściej uciekają się firmy parabankowe lub wyspecjalizowane w tym firmy windykacyjne.

Formy nękania, a uprawnienia windykatora

Nękanie dłużników przez wierzycieli stanowi kwestię często poruszaną przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznika Praw Obywatelskich, którzy opowiadają się za karalnością nękania dłużników przez firmy windykacyjne. Jako działania naruszające dobra osobiste dłużnika wskazuje się:

  • nękanie natarczywymi telefonami;
  • kierowanie pytań dotyczących sytuacji osobistej dłużnika do jego sąsiadów, znajomych, współpracowników oraz członków rodziny;
  • nachodzenia dłużnika w jego miejscu zamieszkania.

Takie działania firm windykacyjnych mające na celu osaczenie dłużnika doprowadzają często do sytuacji, w której dłużnik nie widząc innego rozwiązania swojej niekomfortowej sytuacji zaciąga coraz to kolejne zobowiązania z przeznaczeniem na spłatę starych zobowiązań, koszty wzrastają i powstaje tzw. spirala zadłużenia. Takie nękanie często też bywa przyczyną dla powstania stanów depresyjnych i z punktu widzenia nękanego dłużnika jest bardzo szkodliwe dla zdrowia i komfortu psychicznego.

Uprawnienia windykatora

Podczas starcia z takim nękający windykatorem, każdy dłużnik powinien pamiętać, że uprawnienia windykatora są znikome w porównaniu z tymi, które posiada komornik, któremu prawo przyznaje szereg uprawnień mających na celu przeprowadzenie skutecznej egzekucji. Tak, więc windykatorzy powołując się na uprawnienia komornicze znacznie przekraczają swoje kompetencje zmuszając dłużnika do spłaty zadłużenia. W skrócie, uprawnienia windykatora ograniczyć się mają do rozmów z dłużnikiem, wzywania go do zapłaty czy podejmowania rokowań ugodowych.

W związku z powyższym dochodzimy do prostych wniosków, iż windykator pod żadnym pozorem nie może naruszać naszej przestrzeni osobistej, nachodzić nas w domu, uzyskiwać informacji od naszych bliskich czy najdalej idące – grozić dalszymi konsekwencjami.

Uprawnienia komornika – egzekucja komornicza

Tak na prawdę jedyną cecha wspólna komornika oraz windykatora jest chęć wyegzekwowania długów. Przede wszystkim komornik jest osobą pełniącą funkcję urzędowe tak jak np. sędzia, tak więc jego pracą jest przymusowa egzekucja rozstrzygnięć sądowych w drodze egzekucji komorniczej. Jak już wcześniej wspominaliśmy uprawnienia komornika są szersze niż działania, które podejmować może windykator.

Do wszczęcia takiej egzekucji niezbędne jest złożenie przez wierzyciela pozwu w odpowiednim sądzie. Dopiero po uprawomocnieniu się rozstrzygnięcia sądu, uwzględniającego roszczenie wierzyciela, komornik zaczyna działać, jednakże nie jest to działanie dobrowolne. Komornik nie posiada uprawnień, które pozwoliłyby mu zarekwirować nasz cały majątek, jego działania również są ograniczone przepisami prawa. Działania komornika nie mogą doprowadzić do sytuacji, w której dłużnik oraz jego rodzina zostaną pozostawieni bez środków do życia.

Egzekucja komornicza – co może podlegać egzekucji komorniczej, a co nie może być przedmiotem zajęcia?

Pomimo ograniczeń, uprawnienia komornicze w przedmiocie zajęcia naszego majątku są obszerne. Zajęciu może podlegać:

Wynagrodzenie za pracę
Kwota zajęcia komorniczego z wynagrodzenia uzależniona jest od wysokości płacy minimalnej. Minimalne wynagrodzenie jest wolne od zajęcia komorniczego. Jeżeli osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę zarabia najniższą krajową, komornik nie może potrącić ani złotówki z jej wynagrodzenia – z wyjątkiem zajęć alimentacyjnych. W przypadku wynagrodzenia wyższego niż płaca minimalna obowiązują następujące ograniczenia – Komornik może zająć maksymalnie 60% wynagrodzenia miesięcznego w przypadku dłużników alimentacyjnych (do dyspozycji dłużnika powinna pozostać równowartość 40% minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku), 50% wynagrodzenia miesięcznego w przypadku pozostałych dłużników. Nie wszystkim dłużnikom nie alimentacyjnym grozi zajęcie połowy pensji. Wszystkim pozostałym dłużnikom komornik może zająć tylko kwotę ponad minimalne wynagrodzenie.

Wynagrodzenie z umów cywilno-prawnych
Umowy o dzieło i umowy zlecenie. Co do zasady komornik może zająć 100% kwoty, chyba że stanowi ona jedyne źródło dochodu dłużnika.

Środki z rachunku bankowego
Komornik musi zostawić na koncie bankowym dłużnika kwotę wolną od zajęcia, która na rok 2021 wynosi 2800 zł brutto.

Nieruchomości

Ruchomości
Komornik ma prawo zająć większość ruchomości, z wyjątkiem tych najbardziej niezbędnych do życia.

Emeryturę i rentę
Komornik nie może jednak zająć całości tych kwot. Kwota wolna od zajęcia z emerytury jest stała i jest co roku waloryzowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Ze względu na to, że waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych dokonywana jest na przełomie lutego i marca, w ciągu jednego roku obowiązują dwa różne typy kwot wolnych od zajęcia z emerytury. Jedne kwoty ważne są przez pierwsze dwa miesiące roku, a kolejne kwoty (już zwaloryzowane) ważne są od 1 marca do końca roku kalendarzowego.

Jak wynika z powyższych wyliczeń komornik może zająć bardzo dużą część majątku dłużnika, jednak jest szereg świadczeń i przedmiotów, które spod zajęcia komorniczego są wyłączone. Wyłączone spod egzekucji komorniczej są:

  • świadczenia z programu 500+;
  • zasiłki pielęgnacyjne
  • renty dla sierot;
  • alimenty;
  • zasiłki macierzyńskie i ojcowskie;
  • zasiłki socjalne;
  • przedmioty osobiste dłużnika.

Obrona przed uciążliwą egzekucją komorniczą

Jeżeli komornik dopuści się zajęcia przedmiotu lub środka utrzymania, do którego zajęcia uprawniony nie był lub w jakikolwiek inny sposób przekroczy swoje uprawnienia, przez co egzekucja komornicza stanie się dla dłużnika uciążliwa, przysługuje nam prawo do złożenia skargi na czynności komornika. Szczegółowo kwestię skargi na czynności komornika reguluje art. 767 kodeksu postępowania cywilnego.

Na złożenie skargi mamy tydzień od momentu dokonania zaskarżonej przez nas czynności przez komornika, a wnosimy ją do sądu rejonowego właściwego ze względu na siedzibę kancelarii komornika, za pośrednictwem komornika. Skarga musi czynić zadość wszelkim wymaganiom pisma procesowego, tak więc aby mieć pewność, że nasza sprawa zostanie rozpoznana bez zwłoki dobrze jest zwrócić się o pomoc w jej sporządzeniu do profesjonalnego pełnomocnika.

Obrona dłużnika przed natarczywym windykatorem

Przede wszystkich odpowiedzialność windykatora sprowadzać się będzie do odpowiedzialności karnej na podstawie art. 190a kodeksu karnego :

§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność – podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Istnieje również szereg innych możliwości, z których taki nękający dłużnik może skorzystać jak np.:

  • Skarga do Prezesa Urzędu Konkurencji i Konsumenta;
  • wszędzie postępowania cywilnego, w celu ochrony dóbr osobistych dłużnika.

Jak wskazaliśmy praca windykatora znacznie różni się od pracy komornika, działają oni w różny sposób i posiadają różne uprawnienia. W przypadku kiedy któraś z wspomnianych postaci pojawi się w naszym życiu nie należy jednak podlegać wpływom lub w milczeniu znosić, często uporczywe zajęcia, warto w takiej sytuacji zwrócić się o pomoc profesjonalnego pełnomocnika, aby odzyskać spokój.

WEKSEL IN BLANCO – Zabezpieczenie, czy pole do nadużyć? [2021 r.]

Firmy finansowe bardzo często korzystają z weksla in blanco jako jednej z form zabezpieczenia spłaty kredytu. Podpisując taki weksel powinniśmy być świadomi ryzyka jakie na siebie przyjmujemy w związku z jego wystawienie oraz powinniśmy dysponować odpowiednią wiedzą, jak go wypełnić, aby ryzyko to ograniczyć do niezbędnego minimum.

Co to weksel in blanco?

Weksel in blanco to papier wartościowy, w którym jedna ze stron (kredytobiorca) zobowiązuje się do zapłaty nieokreślonej w nim sumy stronie przeciwnej (kredytodawcy). Przy wystawieniu takiego dokumenty nie jest wymagana wizyta u notariusza lub innego specjalisty z zakresu prawa. Wystawiają go zwykle osoby biorące udział w transakcji. Osoba wskazana na wekslu jako wierzyciel może domagać się na jego podstawie od dłużnika zapłaty określonej w nim sumy pieniędzy (i tylko pieniędzy, zobowiązanie wekslowe nie może dotyczyć rzeczy lub usług). Weksel in blanco charakteryzuje się tym, że w trakcie jego podpisywania brak jest części elementów, takich jak np. wcześniej wspomniana kwota do zapłaty.

Jak wypełnić weksel in blanco, aby mieć pewność, że nie będzie polem do nadużyć?

Jak już wcześniej wspominaliśmy, weksle stanowią dla przedsiębiorców zabezpieczenie wykonania umowy, w momencie, kiedy dłużnik nie dotrzymuje jej warunków, w takiej sytuacji instytucja będąca w posiadaniu takiego weksla może “puścić” go w obieg. Wierzyciel w takiej sytuacji zobowiązany jest wypełnić weksel na kwotę zadłużenia, jednakże może wydarzyć się sytuacja, w której dłużnik zostanie zmuszony do zapłaty kwoty przekraczającej jego zobowiązanie lub w skrajnym przypadku do zapłaty zobowiązania spłaconego lub nieistniejącego. Dla wierzycieli forma weksla jest bardzo korzystna, jednak dłużnikowi może skutecznie utrudnić obronę przed Sądem.

Kwestie wypełniania weksla szczegółowo reguluje Ustawa Prawo Wekslowe, która dla ważności weksla in blanco zastrzega, iż musi zostać podpisany odręcznie. Elementem koniecznym dla uznania ważności weksla in blanco jest sporządzenie dodatkowego dokumentu, który szczegółowo regulował będzie kwestie jego wypełniania. Dokument taki nosi nazwę deklaracji wekslowej lub rzadziej porozumienia wekslowego.

Deklaracja wekslowa jest dodatkowym zabezpieczeniem do weksla in blanco, w którym ustalona jest swoista instrukcja wypełnienia brakujących elementów weksla in blanco przez wierzyciela, np. kwota, jaką może wpisać na wekslu, a w związku z tym, że powiązana jest z konkretną umową kredytu powinna zastrzegać wypełnienie kwoty do wysokość przyjętego u wierzyciela zobowiązania.

Deklaracja wekslowa stanowiąca odrębny dokument od samego weksla in blanco oraz umowy, którą on zabezpiecza dla jak najwyższego zabezpieczenia naszych interesów, powinna zawierać następujące informacje:

  • datę zawarcia deklaracji, która powinna być taka jak data wystawienia weksla in blanco;
  • dane identyfikacyjne stron umowy, takie jak np. imię, nazwisko oraz adresy;
  • oświadczenie dłużnika o oddanie weksla in blanco w ręce wierzyciela;
  • oznaczenie miejsca oraz terminu płatności;
  • klauzula bezwarunkowego przyrzeczenia zapłaty;
  • zobowiązanie wierzyciela dotyczące oddania weksla w ręce dłużnika w momencie spłaty zobowiązania;
  • odręczne podpisy obu stron, zgodne z podpisami na wekslu in blanco.

Weksel obecnie może być napisany odręcznie, wymagana jest po prostu forma pisemna. Jednakże brak na wekslu, któregoś z powyższych elementów lub niemożność ich jednoznacznego określenia powoduje nieważność takiego weksla.

Jak wygląda obieg weksla in blanco?

Osoba uprawniona do otrzymania zapłaty zgodnie z wekslem ma możliwość przeniesienia przysługującego jej na podstawie weksla in blanco prawa na inną osobę. Taka operacja powszechnie nazywana jest puszczeniem weksla w obieg lub jego indosowaniem.

Wygląda to w ten sposób, że posiadacz weksla na jego odwrocie napisze “ustępuje na zlecenie” i w dalszej kolejności poda dane osoby na rzecz, której ustępuję prawo oraz złoży swój podpis, a na końcu przekaże swój weksel, od tego momentu nowemu wierzycielowi dłużnika. Zmiana posiadacza weksla podczas postępowania stanowi spory problem, ponieważ koniecznym jest udowodnienie przed Sądem, że nabywca weksla działał ze świadomością na szkodę dłużnika i wiedział o np. wypełnieniu weksla niezgodnie z deklaracją, stanem faktycznym lub że wiedział on o spłaceniu zobowiązania, które dany weksel zabezpieczał.

Co stanowi możliwość do nadużyć i jak zmniejszyć ryzyko związane z wystawieniem weksla in blanco?

Poza wskazanym powyżej wymogami, kolejnym sposobem na zmniejszenie ryzyka oszustwa w związku z wystawieniem weksla in blanco będzie umieszczenie na wekslu adnotacji o sporządzonej dla niego deklaracji wekslowej. W ten sposób żaden jego posiadacz nie będzie mógł wypełnić go pod wpływem własnej fantazji, a tylko i wyłącznie zgodnie z treścią takiej deklaracji.

Choć najlepiej skorzystać z innych sposobów zabezpieczenia, to jeżeli wystawienie weksla in blanco będzie niezbędne dla uzyskania kredytu poniżej przedstawimy kilka dodatkowych sposobów jak zabezpieczyć się przed ryzykiem nadużyć w wyniku wystawienia weksla:

  • istnieje sposób na wyłączenie możliwości indosowania weksla, wystarczy przy jego wystawieniu zamiast sformułowania “na zlecenie” umieścić zwrot “na rzecz” – w ten sposób wyłączymy możliwość przelania prawa z weksla na nowego wierzyciela;
  • zadbaj o to, aby od razu przy wystawianiu weksla zostało wypełnione jak najwięcej elementów- zmniejszysz tym samym ryzyko dowolności przy jego wypełnianiu przez wierzyciela, nie będzie on mógł zwyczajnie sfałszować tych danych;
  • deklaracje koniecznie sporządź w dwóch egzemplarzach i dopilnuj, aby została ona podpisana przez obie strony transakcji, w ten sposób wierzyciel nie będzie mógł powoływać się na nieznajomość treści postanowień deklaracji, bo przecież miał on swój egzemplarz!
  • zachował swój egzemplarz dokumentów, podczas próby oszustwa będziesz mógł powołać się na sporządzenie weksla wraz z deklaracją w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach;

Podsumowując weksel in blanco jest wekslem niezupełnym, chodź z roku na rok traci on na swojej popularności to jest rozwiązaniem wciąż spotykanym na rynku finansowym, a w obiegu znajduję się sporo tych właśnie papierów wartościowych. Jest od zabezpieczeniem wiążącym się z dużym ryzykiem, jednakże przy odpowiednim wypełnieniu takiego dokumentu jest to rozwiązanie bezpieczne.

Nakaz zapłaty – jak się przed nim bronić? Działania kancelarii w procesie sądowym [2021 r.]

Dla większości naszych klientów nakaz zapłaty to pierwsza styczność z postępowaniem sądowym. Nic zatem dziwnego, że otrzymując taki dokument możesz czuć się zagubiony – raptownie Sąd zobowiązuje do zapłaty w krótkim terminie 14 dni kwot o znacznej wysokości. W braku zapłaty wierzyciel będzie mógł na podstawie takiego dokumentu wystąpić do komornika o wszczęcie egzekucji. Wydawałoby się, ze jest to koniec świata – jednak nic bardziej mylnego! To dopiero początek procesu sądowego, w którym może wydarzyć się wszystko.

Nakaz zapłaty z e-Sądu w Lublinie

Na tym etapie zgłasza się do nas najwięcej klientów. Więcej o tej formie orzeczenia sądowego przeczytasz w naszej zakładce – „Nakaz zapłaty”. Na potrzeby niniejszego wpisu wskazać należy na najbardziej charakterystyczne cechy nakazu zapłaty z e-Sądu w Lublinie:

Nakaz zapłaty wydany w elektronicznym postępowaniu upominawczym to orzeczenie sądowe, które wydawane jest przez sąd (bez rozprawy i bez udziału stron) na podstawie pozwu. Powód (najczęściej bank lub inna firma zajmująca się udzielaniem pożyczek) nie musi wykazać dokumentami swojego roszczenia. Wystarczy, że zadeklaruje, iż ma w swoim posiadaniu np. umowę, czy wypowiedzenie umowy uprawniające do żądania zapłaty. Wydanie rozstrzygnięcia przez Sąd w oparciu o tak ubogi materiał dowodowy często budzi wątpliwości, które można rozwiać w procesie, nierzadko prowadząc do oddalenia powództwa.

Od otrzymania takiego nakazu zapłaty masz 14 dni na złożenie sprzeciwu. W sprzeciwie powinno się podnieść wszystkie wątpliwości, a także twierdzenia i dowody związane ze sprawą. Z uwagi jednak na ubogi materiał dowodowy przedstawiony przez powoda – często wystarczającym jest jednak dość ogólnikowe wskazanie, iż pozwany nie zgadza się z treścią pozwu. Dobrze już na tym etapie sprawy podjąć współpracę z profesjonalistą specjalizującym się w sprawach o zapłatę, który dopilnuje, by sprzeciw spełniał wszystkie wymogi formalne prawa procesowego.

Złożenie sprzeciwu, zgodnie z nowymi przepisami dotyczącymi procesu sądowego, doprowadzi do umorzenia postępowania. Nie jest to jednak koniec sprawy – powód będzie mógł skierować sprawę ponownie do sądu, tym razem jednak bezpośrednio do sądu właściwego ze względu na Twoje miejsca zamieszkania.

Sprawdź wzór sprzeciwu od nakazu zapłaty (aktualny na 2021 r.) – KLIKNIJ TUTAJ

Ponowny sprzeciw od nakazu zapłaty lub odpowiedź na pozew

Po ponownym wytoczeniu sprawy, umorzonej przed e-Sądem w Lublinie, prawdziwy proces dopiero się zaczyna i na tym etapie doświadczenie procesowe jest szczególnie ważne.

Sąd może wydać nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Podobnie jak w przypadku nakazu z e-Sądu w Lublinie – od tak wydanego nakazu zapłaty przysługuje 14-dniowy termin na złożenie sprzeciwu.

Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym to nie jest jedyny możliwy krok postępowania – Sąd może skierować sprawę do zwykłego rozpoznania, a wtedy powinieneś otrzymać pozew wraz ze zobowiązaniem do ustosunkowania się do sprawy (tj. do złożenia odpowiedzi na pozew), najczęściej także z zachowaniem 14-dniowego terminu.

Niezależnie od tego, czy będziesz musiał złożyć sprzeciw czy odpowiedź na pozew, musisz mieć na uwadze, że pisma procesowe mają formalny charakter i trzeba ich formę zachować. W szczególności trzeba wskazać jakim argumentom powoda się zaprzecza, a jakie twierdzenia przyznaje. Na tym etapie należy wskazać wszystkie dowody mogące podważać stanowisko banku lub firmy pożyczkowej. W sprawach o zapłatę będą to zatem potwierdzenia dokonanych wpłat, opłat za restrukturyzację lub refinansowanie zobowiązania, kopie składanych do instytucji finansowej reklamacji… Dowód może być przeprowadzony również w oparciu o zeznania strony lub świadka, mającego wiedzę o okolicznościach powstałego sporu.

Podniesienie wszystkich argumentów na początku procesu jest o tyle ważne, że później istnieje obawa, iż Sąd uzna pozostałe argumenty za spóźnione. Postępowanie cywilne jest bowiem bardzo formalistyczne.

Wezwanie na rozprawę w postępowaniu cywilnym

Jednym z ważnych elementów postępowania cywilnego jest rozprawa. Rozprawa, podobnie jak inne czynności w procesie, odbywa się wobec ściśle określonych procedur.

W dobie pandemii COVID-19 nie ma ona miejsca w każdym postępowaniu, bowiem część spraw rozpoznawana jest na posiedzeniu niejawnym, a więc w oparciu o pisma i dowody składane przez strony. Jednak gdy do rozprawy dojdzie – obecność na rozprawie może okazać się niezbędna. Sąd może bowiem chcieć przesłuchać strony postępowania i „na żywo” przekonać się o ich racjach.

Na rozprawie przesłuchani mogą być również świadkowie powołani przez strony, a wówczas istotnym jest zadanie odpowiednich pytań, które nierzadko mają wpływ na finał procesu. Z uwagi na fakt, iż niewłaściwie zadane pytanie może zostać oddalone przez Sąd, ważne jest doświadczenie w prowadzeniu tego typu czynności.

Przesłuchanie stron lub świadków może mieć miejsce poza rozprawą – tj. w formie pisemnej. Taki wniosek należy złożyć do sądu. Wówczas pytania zadawane przesłuchiwanym gromadzone są przez Sąd od stron procesu. Żywa relacja strony postępowania lub powoływanych przez nią świadków potrafi być ważnym dowodem w sprawie, choć nie zawsze odgrywa istotną rolę w przypadku postępowań o zapłatę.

Wymiana pism procesowych

W sprawach o zapłatę najczęściej proces nie opiera się jedynie o rozprawę oraz ogólne zajęcie stanowiska w postaci sprzeciwu lub odpowiedzi na pozew. Strony mogą wymieniać się argumentami i stanowiskami, do czego nierzadko zobowiązuje sam Sąd, mając na celu wyjaśnienia dodatkowych okoliczności.

Wymiana pism procesowych, w zależności od zawiłości sprawy oraz Sądu rozpoznającego postępowanie, może trwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat. W tym czasie, bazując na średniej prowadzonych przez naszą kancelarię postępowań, sporządzamy około 3 dodatkowych pism procesowych zawierających uzupełnienie stanowiska, w zakresie najbardziej newralgicznych dla danej sprawy kwestii.

Przykład: W przypadku pożyczek udzielanych przez tzw. „chwilówki” bardzo często kwestionowana jest przez nas wysokość pozaodsetkowych kosztów pożyczki. Informacja o tym powinna znaleźć się w sprzeciwie lub odpowiedzi na pozew. Strona przeciwna w odpowiedzi na nasze stanowisko najczęściej wskazuje, iż koszty obciążające klienta pozostają w zgodzie z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim, bowiem nie przekraczają wartości maksymalnej. W formie repliki, należałoby wówczas podnieść, iż zgodność kosztów pożyczki z w/w przepisem nie wyłącza badania przez Sąd zasadności i abuzywności naliczania dodatkowych opłat.

Wyrok

Jeżeli Sąd uzna, iż wyjaśnione zostały wszystkie okoliczności spornej sprawy, zamknie rozprawę, a następnie wyda wyrok.

Wyrok Sądu I instancji nie zamyka jednak całkowicie sprawy. Od wyroku przysługuje bowiem środek zaskarżenia w formie apelacji.

Aby wnieść apelację, niezbędnym jest złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku przez Sąd I instancji. Termin na złożenie takiego wniosku wynosi 7 dni i liczony jest od dnia doręczenia wyroku wydanego na posiedzeniu niejawnym lub ogłoszenia wyroku na rozprawie.

Do wniosku o uzasadnienie należy załączyć dowód dokonania opłaty sądowej w wysokości 100 zł na rachunek Sądu rozpoznającego sprawę. Jest to bardzo ważny element wniosku, ponieważ w braku dokonania opłaty – Sąd może nawet wniosek o uzasadnienie odrzucić, co zamknie drogę do apelacji.

Apelacja – czyli środek zaskarżenia niekorzystnego rozstrzygnięcia

Apelacja to standardowy środek zaskarżenia niekorzystnego rozstrzygnięcia. Apelacja podlega opłacie, której wysokość określona jest w art. 13 i 13a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

W apelacji należy wskazać wszelkie uchybienia dotyczące stosowania prawa materialnego i prawa procesowego, których dopuścił się Sąd wydający wyrok w I instancji.

Niektórzy klienci zgłaszają się do kancelarii dopiero na tym etapie, po niepowodzeniu w samodzielnym działaniu przed Sądem I instancji. Warto jednak wiedzieć, iż nie jest dobrze czekać na profesjonalną pomoc pełnomocnika do tego momentu! Należy bowiem zwrócić uwagę, iż w apelacji co do zasady nie można powoływać się na nowe twierdzenia i dowody – mogą one zostać potraktowane przez Sąd za spóźnione, a tym samym apelacja zostanie oddalona, mimo istotnych wadliwości umowy lub innych czynności podjętych przez powoda. Tylko nieważność umowy jest badana przez Sąd z urzędu, pozostałe uchybienia banku lub innej instytucji finansowej w procesie, rozpoznane zostaną w przypadku podniesienia precyzyjnego zarzutu.

Wyrok Sądu II instancji

Dopiero wyrok Sądu II instancji zamyka postępowanie. Standardowo nie przysługują od niego dalsze środki zaskarżenia.

W przypadku wydania niekorzystnego wyroku na tym etapie warto porozumieć się z wierzycielem w celu uzgodnienia warunków spłaty zobowiązania, bez udziału komornika. Profesjonalni pełnomocnicy reprezentują klientów również na tym etapie, prowadząc do zawarcia jak najkorzystniejszej i możliwej do zrealizowania ugody.

Jeżeli jednak postępowanie toczyło się w sprawie, której wartość przedmiotu sporu przekraczała 50.000 zł, istnieje możliwość wystosowania nadzwyczajnego środka zaskarżenia – tj. skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Skarga kasacyjna z uwagi na swój ekstraordynaryjny charakter nie jest możliwa w każdej sprawie – tutaj uchybienia Sądów rozpoznających sprawę w dwóch instancjach muszą być bardzo wyraźne. Sąd Najwyższy przyjmie skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli:

  • w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne;
  • istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów;
  • zachodzi nieważność postępowania lub
  • skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Do złożenia skargi kasacyjnej reprezentacja przez profesjonalnego pełnomocnika, tj. adwokata lub radcę prawnego, jest już niezbędna.

Moralność kontra praworządność, czyli o najlepszej książce świata

Pewnie zadajesz sobie pytania: o jakimż to arcydziele mowa w tytule tekstu?  A przede wszystkim, jak to może być, że praworządność i moralność stoją w kontrze, skoro za pewnik przyjmujemy, że są to niemal synonimy? Może coś się autorowi pomieszało?

Prawie jak u Orwella

Zdaję sobie w pełni sprawę, że określenie „najlepsza książka świata” jest nad wyraz subiektywne. Niech więc to będzie moje zdanie, ale też wyjaśnię dlaczego tak wysoko tę pozycję uplasowałem. Pamiętasz co nieco z „Roku 1984”? Chodzi mi o  zakazaną lekturę, czyli Księgę Goldsteina, która trafiła w ręce głównego bohatera – Winstona Smitha. To co znalazł Winston w Księdze, widział wokół siebie. Czytanie zakazanej książki napawało go ogromną ekstazą, błogością. Dlaczego? Oto jak tłumaczy to Orwell:

„Winston Smith był zachwycony książką, a może raczej tym, co potwierdza jego własne przemyślenia. (…) Słowa, które czytał, mógłby napisać sam, gdyby tylko zdołał uporządkować swoje rozproszone myśli. Książkę stworzył ktoś o podobnym umyśle, ale znacznie potężniejszym, bardziej systematycznym. Winston doszedł do wniosku, że najlepszymi książkami są te, które mówią nam, co już wiemy.”

Nawiązałem do arcydzieła Orwella nieprzypadkowo: „Atlas zbuntowany” autorstwa Ayn Rand – bo o tę pozycję chodzi w tytule – stanowi jakby prequel do „Roku 1984”. W wielu fragmentach niemal idealnie pokazuje nam otaczającą nas obecnie rzeczywistość. Jednocześnie tłumacząc, jak to się dzieje, że  świat idzie w bardzo złym kierunku. Co nas może spotkać, jeśli kurs ten utrzymamy? Właśnie to, co widzimy oczami Winstona Smitha…

Elity (czytaj: miernoty) władzy

Jak na pewno pamiętasz w świecie Winstona Smitha rządzi w sposób autorytarny partia wewnętrzna. Podobne kreatury – na dodatek miernoty do kwadratu –  widzimy u steru władzy w „Atlasie Zbuntowanym”. Tyle, że Ayn Rand tworzy też postacie ludzi doskonałych, są to przedsiębiorcy Hank Rearden i Dagny Taggart, stanowiący dosłownie wzór cnót.  Jak zatem doszło do sytuacji, kiedy znacząco wyżej w drabince społecznej znajdują się miernoty (jest ich w „Atlasie” cała galeria), a nie ludzie pokroju Hanka Reardena, czy Dagny Taggart?

To proste: ci, którzy naprawdę produkują, tworzą, są … bardzo zajęci. Więc do władzy pcha się miernota. Oto rozmowa dwóch przedsiębiorców, takich przez wielkie P, na ten temat:

„Wytwarzaliśmy dobra na użytek świata, ustalanie kodeksu moralnego pozostawiając swoim wrogom. Pozwalaliśmy tym, którzy otrzymywali i rozdzielali niezasłużone dobra, czcić niekompetencję i przemoc. Akceptując karę nie za grzechy, lecz za cnoty, zdradziliśmy swój kodeks i pozwoliliśmy działać tamtemu.”

Dziś prawdziwych Reardenów już nie ma…

Mistrz kontra miernota. Znamy to doskonale choćby z oscarowego „Amadeusza” Milosa Formana. Miernota, będąca w znaczącej przewadze  zawsze jest górą. Jednocześnie nienawidząc tych, którzy tworzą, potrafią i są mistrzami w swoim fachu. Oddajmy znowu głos Ayn Rand, oto kolejny fragment „Atlasa Zbuntowanego”:

„Co jest znamieniem mierności? Niechęć do cudzych osiągnięć. Te drażliwe miernoty, siedzą i trzęsą się, żeby czyjeś dzieło nie okazało się większe od ich własnego.  Wyszczerzają na ciebie zęby ze swoich mysich dziur, myślą, że sprawia ci przyjemność fakt, iż twoja inteligencja ich przyćmiewa, podczas gdy ty oddałbyś rok życia, żeby tylko zobaczyć pośród nich iskierkę talentu. Zazdroszczą ci osiągnięć, a ich marzenie o wielkości jest wyobrażeniem świata, w którym wszyscy uznają ich wyższość.”

W „Atlasie Zbuntowanym” Hank Rearden za nic w świecie nie chce współpracować z władzą (na jej warunkach), tj. z „chłopcami z Waszyngtonu” i ich klakierami, m.in. biznesowymi miernotami, czy też sprzedajnymi naukowcami. W konsekwencji wciąż musi walczyć z tą pseudo-elitą. Wygrywa wojny – bo bije swoich wrogów na głowę w każdej dziedzinie – aby … finalnie i tak polec. O tym za chwilę.

Kogo można uznać, za „Ostatniego Mohikanina”, typu Hanka Reardena, w polskim biznesie? Moim zdaniem jest to Roman Kluska. Przypomnijmy co się wydarzyło temu wielkiemu przedsiębiorcy, cieszącemu się nieskazitelną opinią we wszystkich środowiskach, poza ówczesną władzą. Oto fragment publikacji z 2004 na ten temat:

„W lipcu 2002 roku policjanci z Centralnego Biura Śledczego wdarli się do krynickiego domu Romana Kluski oraz domów jego współpracowników. W kajdankach przywieziono ich do Krakowa, zatrzymano w policyjnym areszcie i przesłuchiwano w Prokuraturze Apelacyjnej. Zatrzymano im paszporty.”

Czyż niesłusznie Ayn Rand określa zatem „grupę trzymającą władzę” jako grabieżców? Czyż nie wygląda to teraz identycznie? Czy mamy zapomnieć o tym, że zdaniem naszych obecnych elit, powinniśmy zasuwać –  czyli uczciwie i bardzo ciężko pracować –  za miskę ryżu?

Ile jest prawa w prawie?

Dlaczego zatem Hank  Rearden, mimo tego, że wygrywa wojny i tak finalnie przegrywa? Bo prawo tworzą grabieżcy. Więc po wygranej przez Reardena wojnie wystarczy je odpowiednio zmienić, aby jego sukces zamienił się w porażkę.

Jak zatem się tworzy prawo? Oto kolejny kapitalny cytat z „Atlasa”, jest to fragment rozmowy Reardena ze sprzedajnym naukowcem. Oto wypowiedź tego drugiego:

„Wy, uczciwi ludzie, jesteście strasznie kłopotliwi. Nie ma sposobu na rządzenie niewinnymi. Jedyna władza, jaką posiada każdy rząd, to władza nad przestępcami. Kiedy zatem nie ma ich wielu, trzeba ich stworzyć. Obwołuje się przestępstwami tyle rzeczy, że przestrzeganie prawa staje się niemożliwe. Komu potrzebny jest naród praworządnych obywateli? Nikt na tym nic nie zyska. Ale wystarczy wprowadzić prawa, których nie da się ani przestrzegać, ani egzekwować, ani obiektywnie interpretować – a wtedy stwarza się naród przestępców i można się karmić ich winą.”

Czyż nie widzimy tego wokół, szczególnie w okresie od początku pandemii, gdzie przestępstwem staje się uczciwa praca? Gdzie grabieżcy zakazują ci jej wykonywać, nie zwalniając z regulowania rachunków: także danin publiczno-prawnych, czyli płatności na rzecz tychże grabieżców. No ale jeśli tych rachunków nie płacisz – znowu jesteś przestępcą, np. jeśli zalegasz z VAT-em, czy ze składkami na ZUS.

Ale przecież przestępstwem jest także zignorowanie obowiązku – bezprawnego wedle Konstytucji – chodzenia w maskach. We Francji przestępstwem jest wyjście z domu po 18-tej. W Anglii – jeśli  usiądziesz na ławce. Pod koniec ubiegłego roku dwie młode kobiety zostały w Londynie aresztowane, za to, że biegały po parku, bo … podjechały tamże autem.

Co z tą moralnością?

Bardzo dużo miejsca w „Atlasie Zbuntowanym” autorka poświęca kodeksom moralnym. Dziwisz się, że użyłem liczby mnogiej? Jak się zastanowisz, to szybko dojdziesz do wniosku, że znane ci są co najmniej dwa: ten narzucany nam przez władzę (w tym – obowiązujące prawo), oraz ten narzucony przez wyznawaną religię. Który jest według Ayn Rand właściwy? Odpowiedź jest prosta: żaden z tych dwóch. A oto i kolejny cytat z „Atlasa”:

„Przez wieki bitwa o moralność toczyła się pomiędzy tymi, którzy twierdzili, że życie należy do Boga, i tymi, którzy twierdzili, że należy do sąsiadów – pomiędzy orędownikami doktryny, że dobro polega na poświęceniu się na rzecz duchów w niebie i orędownikami doktryny, że dobro polega na poświęceniu się na rzecz miernot na ziemi. Nie pojawił się nikt, kto by powiedział, że życie należy do was i że dobro polega na przeżywaniu go.”

Jeszcze nie wiesz jaki kodeks moralny jest najważniejszy? Twój własny! Nie rozumiesz, że to ty musisz zadecydować co jest moralne, a co nie ? Jeśli wciąż nie bardzo wiesz, co mam na myśli – dam ci dobrą radę. Przemyśl poniższe zdanie, to znowu Ayn Rand:

Wykup swój umysł z lombardu autorytetów!

Bowiem to co jest, najważniejsze w pojęciu moralności – wedle Ayn Rand – to wolny wybór. Dodajmy do tego potęgę myślenia. „Nie stawiaj nic ponad werdyktem własnego umysłu” – to znowu cytat z omawianego dzieła. I jeszcze jeden, także bardzo wyrazisty:

„Przez całe stulecia filozofie spiskowali w celu zrobienia tego ze światem – zniszczenia ludzkich umysłów poprzez wmówienie im, że to właśnie widzą. Ale ty nie musisz tego akceptować. Nie musisz patrzeć oczami innych. Patrz swoimi, kieruj się własnym sądem, wiesz, że to, co istnieje, istnieje naprawdę – więc mów to głośno, jak najświętszą modlitwę, i nie pozwól sobie wmówić nic innego.”

Prawdziwa moralność, ta jedyna, którą uznaje Ayn Rand to moralność rozumu. Twojego rozumu. Oznacza to, że przyjmowanie z zewnątrz nakazów, zakazów i ocen co jest moralne, a co nie – jest zaprzeczeniem moralności. I jeszcze jeden fragment w tym temacie:

„To właśnie rozum człowieka jest narzędziem jego moralności. Proces rozumowania to proces ciągłego wyboru w odpowiedzi na pytania: prawdziwe czy fałszywe? Słuszne czy niesłuszne?”

Jeśli przeczytałeś ze zrozumieniem powyższy tekst, pewnie już wiesz jak bardzo bezrefleksyjna praworządność kłóci się z moralnością.  Tak można by podsumować opinię Ayn Rand w tej kwestii:

Człowiek do cna praworządny to istota bezmyślna!

Zaskakująca teza, nieprawdaż? Ale przemyśl to, użyj swoich szarych komórek. Wszak prawo tworzą grabieżcy, twoi najwięksi wrogowie. Chyba, że jesteś jednym z nich. Uznając więc za w pełni słuszne wszystkie nakazy, zakazy, ograniczenia jakie stawia przed tobą „system” – ostatnia rzecz, jaką można o tobie powiedzieć, to że jest jesteś osobą moralną. Wedle definicji Ayn Rand, ale ja zgadzam się w tej kwestii w stu procentach z autorką „Atlasa Zbuntowanego”.

Może zapytasz na koniec, czemu poświęciłem cały odcinek porad antywindykacyjnych omawianiu tego dzieła wraz z cytowaniem wybranych (nieprzypadkowo) fragmentów? Otóż najczęstszy zarzut jaki stosowany jest wobec działań, które doradzam klientom, jest naruszanie prawa. To nieprawda: wszystko zależy od interpretacji tegoż.

Równie często też w komentarzach, szczególnie ze strony prawników „systemowych”, znajduję zarzut o niemoralności antywindykacji. Zapytam więc tychże adwersarzy: wedle którego kodeksu oceniacie moje rady i działania? Czyż nie chodzi wam o kodeks narzucony przez grabieżców, wedle którego nawet uczciwa praca może zostać uznana za przestępstwo? Jak również bieganie po parku?

Zarzuca mi się często, iż moje rady szkodzą wierzycielom, gdzie wiadome jest, że chodzi o podmioty z sektora finansowego. A czyż nie masz zobowiązań wobec swojej najbliższej rodziny? Czy też: wobec samego siebie? Masz zamiar ignorować potrzeby dzieci, współmałżonka, żeby być w porządku wobec banków? To ty zawsze wybierasz kto jest dla ciebie najważniejszym wierzycielem: jeśli oczywiście stosujesz własny kodeks moralny, a nie ten narzucany nam przez „system”.

Nie przekonałem cię? A może wręcz jesteś zbulwersowany treścią tego tekstu i opiniami w tu wyrażonymi? Jeśli tak, to odpuść sobie lekturę dzieła Ayn Rand. A także moich publikacji.

1 2 3 10